<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-7886060053136515727</id><updated>2012-02-19T20:17:01.727+01:00</updated><category term='acta'/><category term='felieton'/><category term='sześć stóp pod wodą'/><category term='wiersz'/><category term='poezja'/><category term='recenzja'/><category term='muzyka'/><category term='refleksje'/><category term='opowiadanie'/><category term='ciechocinek'/><category term='hrabia niczego'/><category term='niemiecki'/><title type='text'>Hrabia Niczego</title><subtitle type='html'>Blog Mateusza Malinowskiego</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Hrabia Niczego</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02384980013483584395</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-9cG84X2lFNk/Ta86rYx1tGI/AAAAAAAAAm0/o9Hv5mvMOxg/s220/naskrajucywilizacji.png'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>52</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7886060053136515727.post-8303082147336647589</id><published>2012-02-09T21:10:00.000+01:00</published><updated>2012-02-09T21:10:27.684+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='poezja'/><title type='text'>Pamięć</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;Pamiętasz?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ten pierwszy oddech po przebudzeniu.&lt;br /&gt;Na szczycie wieży niewiele było widać,&lt;br /&gt;pobieżnie przeczytane księgi nie pouczyły.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A potem światło, powidoki słońca,&lt;br /&gt;wiotkość mięśni, mętlik umysłu.&lt;br /&gt;Bezbronność - w rękach drewno,&lt;br /&gt;jedyna broń dawniejszego bohatera.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pamiętasz? Ironio losu:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Majowe, rześkie powietrze,&lt;br /&gt;zieleń i dźwięki flutni.&lt;br /&gt;Idziesz - napotykasz miasto,&lt;br /&gt;niedostępne, niegościnne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyspa jest kontynentem,&lt;br /&gt;na drugim jej krańcu - pogoda skrajna,&lt;br /&gt;wywołana gadami. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Aż żal wyruszać dalej!"&lt;br /&gt;A więc zostań tu, miast ratować świat, rwij rzepę!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7886060053136515727-8303082147336647589?l=hrabia-niczego.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/feeds/8303082147336647589/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2012/02/pamiec.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/8303082147336647589'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/8303082147336647589'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2012/02/pamiec.html' title='Pamięć'/><author><name>Hrabia Niczego</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02384980013483584395</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-9cG84X2lFNk/Ta86rYx1tGI/AAAAAAAAAm0/o9Hv5mvMOxg/s220/naskrajucywilizacji.png'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7886060053136515727.post-4276866651499611737</id><published>2012-02-04T22:17:00.000+01:00</published><updated>2012-02-04T22:20:38.874+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='felieton'/><title type='text'>"Gdyż jesteś młoda..."</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;blockquote class="tr_bq"&gt;&lt;blockquote class="tr_bq"&gt;&lt;div style="text-align: -webkit-auto;"&gt;&lt;span style="font-size: medium;"&gt;Nie masz na świecie żadnej pewnej rzeczy,&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: -webkit-auto;"&gt;&lt;span style="font-size: medium;"&gt;Próżno tu człowiek ma co mieć na pieczy.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: -webkit-auto;"&gt;&lt;span style="font-size: medium;"&gt;Zacność, uroda, moc, pieniądze, sława,&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: -webkit-auto;"&gt;&lt;span style="font-size: medium;"&gt;Wszystko to minie jako polna trawa;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przytoczony powyżej fragment fraszki &lt;i&gt;O żywocie ludzkim&lt;/i&gt;&amp;nbsp;autorstwa Jana Kochanowskiego jest, mimo dzielących nas od śmierci autora pięciu wieków, nadal aktualny. Jaki musiał być geniusz artystów renesansu, którzy do do dzisiaj inspirują i zachwycają ludzi!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W świetle tego przytoczonego utworu dostrzegłem pewną przestrogę i pouczenie dla nas, ludzi XXI wieku. Przeraża mnie wizerunek człowieka kreowany nie tylko w mediach , ale w całym społeczeństwie: obraz idealny.W reklamach asortymentu firm odzieżowych lansuje się młodość, urodę, hedonistyczny, lekki tryb &amp;nbsp;życia. Bezmyślność. Na młodych nakłada się presję: chcesz być modny, chcesz być akceptowany - musisz to mieć, musisz to kupić!&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jak myślicie, skąd coraz więcej operacji plastycznych: wstrzykiwania sobie pod skórę jadu kiełbasianego, silikonu i tym podobnych? To widoki sztucznie wyretuszowanych modelek rodzą u kobiet kompleksy. Towarzyszą nam wszędzie, począwszy od okładki magazynu o modzie, na reklamie prezerwatyw skończywszy. Te kobiety pragną być jak one, nieświadome faktu, iż pojęcie 'piękna', które im wpojono, jest patologiczne.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dyskryminuje to tych, których natura nie obdarzyła wystarczającym wdziękiem. Odbiera się im poczucie własnej wartości, pewność. Próbują się dostosować. To całkowicie zasłania zainteresowanie duchowymi wartościami życia, które są ważne, bo nas kształtują i pozwalają zrozumieć, iż życie w materialnym płaszczu jakim jest ciało, to tylko pewna część wędrówki naszej duszy...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie należy zapominać, iż młodość i wdzięk przemija, a życie nie jest wieczne! Czy ze świadomością, że za pięć wiosen spoczniesz sześć stóp pod ziemią uczestniczył byś z chęcią w tym wyścigu? Wyścigu o 'zacność, urodę, moc, pieniądze, sławę'?&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pielęgnujcie swe ogrody, ale nie zapominajcie, że są ważniejsze rzeczy.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7886060053136515727-4276866651499611737?l=hrabia-niczego.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/feeds/4276866651499611737/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2012/02/gdyz-jestes-moda.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/4276866651499611737'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/4276866651499611737'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2012/02/gdyz-jestes-moda.html' title='&quot;Gdyż jesteś młoda...&quot;'/><author><name>Hrabia Niczego</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02384980013483584395</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-9cG84X2lFNk/Ta86rYx1tGI/AAAAAAAAAm0/o9Hv5mvMOxg/s220/naskrajucywilizacji.png'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7886060053136515727.post-3952562186838515124</id><published>2012-01-22T10:18:00.002+01:00</published><updated>2012-02-09T21:10:46.634+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='acta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='poezja'/><title type='text'>Ofiary</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;i&gt;Dlaczego zabierają nam naszą Oazę?&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;Dlaczego niszczą stały porządek?&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;To, co łączyło miliardy,&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;teraz zamilknie.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Świat ucichnie, a „wielcy" tego świata,&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;pławić się będą w korycie satysfakcji.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;***&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Nie możemy dopuścić do wprowadzenia w życie założeń ACTA. &lt;a href="http://stopacta.pl/"&gt;Wejdź &lt;/a&gt;i dowiedz się więcej. Zareaguj. Buntuj się.&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7886060053136515727-3952562186838515124?l=hrabia-niczego.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/feeds/3952562186838515124/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2012/01/ofiary.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/3952562186838515124'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/3952562186838515124'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2012/01/ofiary.html' title='Ofiary'/><author><name>Hrabia Niczego</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02384980013483584395</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-9cG84X2lFNk/Ta86rYx1tGI/AAAAAAAAAm0/o9Hv5mvMOxg/s220/naskrajucywilizacji.png'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7886060053136515727.post-3153625552228548382</id><published>2011-12-31T15:11:00.000+01:00</published><updated>2011-12-31T15:17:44.557+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='felieton'/><title type='text'>Masy się na Niego wypinają...</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Shylwchestherh&lt;/i&gt; !&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Słońce - zwiastun mrozu - dumnie dzisiaj spoglądało na ziemski padół.&amp;nbsp; Ulice były niedrożne. Zupełnie jak sklepy. Dziewczynki stojące przy stoisku alkoholowym zastanawiały się w milczeniu po czym chcą dzisiejszej nocy rzygać.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mimo postępującej pauperyzacji części społeczeństwa bezsensowna konsumpcja nadal rośnie. Ludzie przywiązują coraz większą wagę pieniądzom.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jak ja bym chciał czasami, abyśmy cofnęli się do czasów PRL'u, gdzie, chociaż ludziom &lt;u&gt;źle&lt;/u&gt; się żyło, to potrafili być szczęśliwi. Potrafili cieszyć się z najmniejszych rzeczy. Panowała względna równość, i niezbyt duża rozpiętość zarobkowa. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dlaczego tak pieję nienawiścią tylko dlatego, że ktoś lepiej zarabia i mu się w życiu lepiej powodzi? Bo żal mi tych ludzi, którzy nie posiadają, a chcieli by. Każdy zasługuje na szczęście w życiu. Każdemu powinno dać się szansę.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tyle że nie w kapitalizmie. To system korzystny, ale dla nielicznych. Może dlatego społeczeństwo się od niego odwraca?&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7886060053136515727-3153625552228548382?l=hrabia-niczego.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/feeds/3153625552228548382/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2011/12/masy-sie-na-niego-wypinaja.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/3153625552228548382'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/3153625552228548382'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2011/12/masy-sie-na-niego-wypinaja.html' title='Masy się na Niego wypinają...'/><author><name>Hrabia Niczego</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02384980013483584395</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-9cG84X2lFNk/Ta86rYx1tGI/AAAAAAAAAm0/o9Hv5mvMOxg/s220/naskrajucywilizacji.png'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7886060053136515727.post-374054035240769473</id><published>2011-12-10T18:46:00.001+01:00</published><updated>2011-12-11T01:38:08.425+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='hrabia niczego'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka'/><title type='text'>Ex-Perment 1</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;Miło mi jest ogłosić premierę mojego mini albumu pod tytułem &lt;i&gt;Ex-Perment 1&lt;/i&gt;. Jest to pierwsze kompletne wydanie od czasów &lt;i&gt;Session:2009&lt;/i&gt;.Album można pobrać na Last.fm, a także słuchać na Youtube. Linki znajdują się na dole posta.&lt;br /&gt;Być może album ukaże się wersja na fizycznym nośniku (własnym sumptem).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Utwory są inspirowane muzyką industrialną oraz ambientem. Oddałem w nich także swoje własne, charakterystyczne elementy. Ścieżka druga i trzecia są improwizowane.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak, czy inaczej, lista utworów prezentuje się następująco:&lt;br /&gt;&lt;ol style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;Trans-formacja (1:44)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Ex-Perment (7:26)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Art Industrie (4:14)&lt;/li&gt;&lt;/ol&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prezentacja okładek ma się następująco:&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-0NrMYm5ZCd0/TuOda9GX7AI/AAAAAAAAAww/4OLg3Ny46bg/s1600/okladkaqw.png" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-0NrMYm5ZCd0/TuOda9GX7AI/AAAAAAAAAww/4OLg3Ny46bg/s320/okladkaqw.png" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Ex-Perment 1 (digital)&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ofITUtheFJQ/TuOd9Bh0YwI/AAAAAAAAAw4/Ni1wzuDd1FY/s1600/Ex-Perment+alternative+cover.png" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="314" src="http://2.bp.blogspot.com/-ofITUtheFJQ/TuOd9Bh0YwI/AAAAAAAAAw4/Ni1wzuDd1FY/s320/Ex-Perment+alternative+cover.png" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Ex-Perment 1 (physical)&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;Last.fm:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ofITUtheFJQ/TuOd9Bh0YwI/AAAAAAAAAw4/Ni1wzuDd1FY/s1600/Ex-Perment+alternative+cover.png" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;a href="http://www.last.fm/music/Hrabia+Niczego"&gt;&lt;img alt="Free MP3s on Last.fm" height="53" src="http://cdn.last.fm/labels_images/badges/blue.png" width="153" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Youtube:&lt;br /&gt; &lt;a href="http://www.youtube.com/user/hrabianiczegomusic#grid/user/AA268255FC1217BA"&gt;Link&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7886060053136515727-374054035240769473?l=hrabia-niczego.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/feeds/374054035240769473/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2011/12/ex-perment-1.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/374054035240769473'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/374054035240769473'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2011/12/ex-perment-1.html' title='Ex-Perment 1'/><author><name>Hrabia Niczego</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02384980013483584395</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-9cG84X2lFNk/Ta86rYx1tGI/AAAAAAAAAm0/o9Hv5mvMOxg/s220/naskrajucywilizacji.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-0NrMYm5ZCd0/TuOda9GX7AI/AAAAAAAAAww/4OLg3Ny46bg/s72-c/okladkaqw.png' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7886060053136515727.post-7907696037822701395</id><published>2011-09-09T16:30:00.001+02:00</published><updated>2011-09-09T16:37:58.548+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='recenzja'/><title type='text'>David Bowie - Low</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;P&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;rzyznam, że to prawdziwy zaszczyt recenzować tą płytę. Po raz pierwszy, przesłuchałem ją w październiku 2010 roku, i aż pół roku zajęło mi dojrzewanie do napisania recenzji. "Low" Davida Bowiego został wydany w 1977 roku, jako pierwsza część słynnej "Trylogii Berlińskiej". Po umiarkowanie udanych ekscesach w Stanach Zjednoczonych artysta przeniósł się do Berlina Zachodniego, miejsca rozdartego Zimną Wojną. Te doświadczenia nadały albumowi nieco politycznego akcentu w postaci utworów &lt;i&gt;Warszawa &lt;/i&gt;i&lt;i&gt; Weeping Wall.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;b style="font-size: x-large;"&gt;K&lt;/b&gt;wintesencją płyty jest jej prostota. Utwory umieszczone na pierwszej stronie LP nie trwają dłużej niż 3 minuty, oparte są na prostych gitarowych riffach, ciepłych, "kwaśnych" syntezatorach i tandetnym basie rodem z 8-bitowców. Po części to zasługa współtwórcy albumu Briana Eno (który jest muzykiem ambientowym i progresywnym), ale i widać tu wpływy samego Davida, który wcześniej również&amp;nbsp;zaskakiwał&amp;nbsp;nas swoją prostą, ale jakże inteligentną muzyką.&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;L&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;ow jest uznawany za kamień milowy dla twórczości Davida Bowiego, a także za inspirację dla wielu innych zespołów, także dla mnie. Jest dowodem jego genialności - nie wszystkim muzykom gwałtowne zmiany wizerunku, stylu muzycznego, nie zawsze wychodziły na dobre - z Davidem jest inaczej.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.sfu.ca/%7Ejdo1/low/sleeve.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://www.sfu.ca/%7Ejdo1/low/sleeve.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7886060053136515727-7907696037822701395?l=hrabia-niczego.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/feeds/7907696037822701395/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2011/09/david-bowie-low.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/7907696037822701395'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/7907696037822701395'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2011/09/david-bowie-low.html' title='David Bowie - Low'/><author><name>Hrabia Niczego</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02384980013483584395</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-9cG84X2lFNk/Ta86rYx1tGI/AAAAAAAAAm0/o9Hv5mvMOxg/s220/naskrajucywilizacji.png'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7886060053136515727.post-3651385470254325799</id><published>2011-08-22T10:00:00.000+02:00</published><updated>2011-08-22T10:00:10.516+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='felieton'/><title type='text'>Yarknin.</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;Internet stał sięmiejsce, gdzie bardzo trudno ukryć swoją tożsamość. Portale społecznościowe, lokalizatory adresu IP, wyszukiwarki osób - zawsze znajdziemy tam dane, które mogą nas zdemaskować. Często zakładamy konta na różnych stronach, wypełniamy ankiety, bierzemy udział w konkursach, nie zastanawiając się nawet, dokąd trafiają te dane, i kto ma w nie wgląd.&lt;br /&gt;Do czego zmierzam? Nie dawno na portalu zapytaj.onet.pl zdemaskowano Yarknin - nabijaczkę punktów (za każdy udział w ankiecie, sondzie otrzymuje się punkty), rzekomo mieszkającej w Wlk. Brytanii. Okazało się, iż podszywa się pod nią inny użytkownik, nieudolnie starający się o względy moderatora. Wystarczyła czujność użytkowników... i &lt;a href="http://yarkin.republika.pl/"&gt;śledztwo&lt;/a&gt; gotowe. Co ciekawe, przeprowadzone rzetelnie i z dbałością o szczegóły. Tylko czytać.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7886060053136515727-3651385470254325799?l=hrabia-niczego.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/feeds/3651385470254325799/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2011/08/yarknin.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/3651385470254325799'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/3651385470254325799'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2011/08/yarknin.html' title='Yarknin.'/><author><name>Hrabia Niczego</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02384980013483584395</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-9cG84X2lFNk/Ta86rYx1tGI/AAAAAAAAAm0/o9Hv5mvMOxg/s220/naskrajucywilizacji.png'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7886060053136515727.post-5822360691491604523</id><published>2011-08-21T00:30:00.000+02:00</published><updated>2011-08-21T00:30:34.552+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='opowiadanie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksje'/><title type='text'>Detektyw Tha'n Aythum...</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;T&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;ymczasem zacząłem pracę nad pobocznym projektem - opowieścią kryminalno - przygodową, o nazwie "Wyspa Ra'scin". Jak sami widzicie, pisanie powieści wolno mi idzie, a chciałbym jakoś rozwijać swój kunszt literacki - stąd pisanie tego opowiadania.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;B&lt;/b&gt;ardzo pragnąłbym rozwinąć i skończyć ten projekt, o ile wena i czas mi pozwolą. Właśnie zaczynam naukę w nowej szkole - liceum, a to oznacza jeszcze więcej wytężonej nauki, wysiłku, stresu...&lt;br /&gt;&lt;b&gt;B&lt;/b&gt;yć może pisanie pozwoli mi jakoś odetchnąć od codzienności. Wyspa Ra'scin to oaza spokoju, ale nie zawsze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Losy detektywa można przeczytać na &lt;a href="http://www.wyspa-rascin.blog.onet.pl/"&gt;tym&lt;/a&gt; blogu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7886060053136515727-5822360691491604523?l=hrabia-niczego.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/feeds/5822360691491604523/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2011/08/detektyw-than-aythum.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/5822360691491604523'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/5822360691491604523'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2011/08/detektyw-than-aythum.html' title='Detektyw Tha&apos;n Aythum...'/><author><name>Hrabia Niczego</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02384980013483584395</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-9cG84X2lFNk/Ta86rYx1tGI/AAAAAAAAAm0/o9Hv5mvMOxg/s220/naskrajucywilizacji.png'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7886060053136515727.post-1285304686501919688</id><published>2011-07-21T23:46:00.000+02:00</published><updated>2011-07-21T23:46:14.033+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='felieton'/><title type='text'>Od czegoś trzeba zacząć...</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;Ten blog nie miał być takim, jaki teraz widzicie. Chciałem wreszcie móc wypowiadać się w sprawach, które mnie interesują, bez narażenia na zdemaskowanie. Skoro jednak sygnuję tego bloga własnym nazwiskiem, trudno pisać, mając świadomość, iż może go przeczytać... każdy, kto mnie zna.&lt;br /&gt;O niektórych rzeczach nie mam (prawie) zielonego pojęcia, ale jednak pogląd na nie wyrobiony. Tak jest na przykład, z polityką. Kto chciałby na blogu artystycznym (który swoją różnorodnością wygląda jak śmietnik) czytać agitki czy polemiki Prawo i Sprawiedliwość versus Sojusz Lewicy Demokratycznej?&lt;br /&gt;Od czegoś jednak trzeba zacząć.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7886060053136515727-1285304686501919688?l=hrabia-niczego.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/feeds/1285304686501919688/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2011/07/od-czegos-trzeba-zaczac.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/1285304686501919688'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/1285304686501919688'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2011/07/od-czegos-trzeba-zaczac.html' title='Od czegoś trzeba zacząć...'/><author><name>Hrabia Niczego</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02384980013483584395</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-9cG84X2lFNk/Ta86rYx1tGI/AAAAAAAAAm0/o9Hv5mvMOxg/s220/naskrajucywilizacji.png'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7886060053136515727.post-2156928223975539913</id><published>2011-05-17T21:04:00.000+02:00</published><updated>2012-02-09T17:44:35.543+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiersz'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='hrabia niczego'/><title type='text'>W twoich żyłach krąży nasienie</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Wytaczasz jej tyle, krąży w żyłach&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: normal;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Nabrałeś w usta, teraz przełykaj&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: normal;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Nie moja wina, upadłeś nisko&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: normal;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;By pić tę posokę, słoną, śliską!&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: normal;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Pragnę transfuzji, krąży w żyłach&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: normal;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Zajmij się igłą, już nie przełykaj&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: normal;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Nabijaj wolno, jak &lt;/span&gt;&lt;b style="font-family: inherit;"&gt;białe wino:&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: normal;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Przebij migdałki, zalej wszystko!&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7886060053136515727-2156928223975539913?l=hrabia-niczego.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/feeds/2156928223975539913/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2011/05/w-twoich-zyach-krazy-nasienie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/2156928223975539913'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/2156928223975539913'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2011/05/w-twoich-zyach-krazy-nasienie.html' title='W twoich żyłach krąży nasienie'/><author><name>Hrabia Niczego</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02384980013483584395</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-9cG84X2lFNk/Ta86rYx1tGI/AAAAAAAAAm0/o9Hv5mvMOxg/s220/naskrajucywilizacji.png'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7886060053136515727.post-6552378509730097955</id><published>2011-05-06T21:37:00.000+02:00</published><updated>2011-05-06T21:37:55.675+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='felieton'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciechocinek'/><title type='text'>Experymenty' socyologiczne' w Gymnasium*</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;P&lt;/b&gt;odobno ludzie dzielą się na głupich i mądrych. Wysunął bym tu jeszcze więcej podziałów. Pamiętam, jak jeszcze podczas pierwszego roku nauki w gimnazjum (lata 2008/2009) fantazjowałem, i zaproponowałem kilka klas, na które dzieliliby się uczniowie. To było spowodowane nienawiścią do tego miejsca. Tym, że kompletnie zrujnowało moją psychikę. &amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;B&lt;/b&gt;ędąc obecnie dojrzalszym zacząłem analizować i baczniej obserwować stosunki międzyludzkie panujące w naszym "ukochanym" Gimnazjum. Analogicznie do poprzedniego akapitu, ludzie w gimnazjum dzielą się na &lt;u&gt;błaznów&lt;/u&gt;, &lt;u&gt;quasi-błaznów&lt;/u&gt; i całą &lt;u&gt;resztę&lt;/u&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;B&lt;/b&gt;łazny to grupa ludzi, których obecność nie wróży niczego dobrego. Wywołują hałas i zamieszanie. Mają nieodpartą chęć popisania się przed innymi. Aby to osiągnąć, uciekają się do przemocy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;D&lt;/b&gt;ruga z kolei grupa, to istne hieny - quasi błazny. Ci wyżsi są dla nich inspiracją. Z reguły nie mają namieszane w głowie, ale przymykają oko na ich działania, a często popierają je, jednak tylko w ich obecności.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;I&lt;/b&gt;nne podziały również występują. Można by do moich obserwacji zaadaptować schemat obiegu węgla w przyrodzie, albo łańcuchy troficzne. Gdyby tylko moje ambicje zawodowe sięgały do socjologii...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;*transkrypcja: apostrof (') oznacza wydłużenie samogłoski (experymentyy, socyologicznee)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7886060053136515727-6552378509730097955?l=hrabia-niczego.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/feeds/6552378509730097955/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2011/05/experymenty-socyologiczne-w-gymnasium.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/6552378509730097955'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/6552378509730097955'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2011/05/experymenty-socyologiczne-w-gymnasium.html' title='Experymenty&apos; socyologiczne&apos; w Gymnasium*'/><author><name>Hrabia Niczego</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02384980013483584395</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-9cG84X2lFNk/Ta86rYx1tGI/AAAAAAAAAm0/o9Hv5mvMOxg/s220/naskrajucywilizacji.png'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7886060053136515727.post-2493643431304216606</id><published>2011-04-25T13:26:00.005+02:00</published><updated>2011-05-11T19:28:55.560+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='opowiadanie'/><title type='text'>Rozdział pilotażowy "List do towarzysza", czesć I</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div align="JUSTIFY" lang="pl-PL" style="background: none repeat scroll 0% 0% transparent; font-weight: normal; line-height: 100%; margin-bottom: 0cm; orphans: 2; text-indent: 0.51cm;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;span style="font-family: Times New Roman;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="background: none repeat scroll 0% 0% transparent;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;Pracując nad tym rozdziałem wylałem w niego wiele potu i łez (i kilka  kropel krwi). Jest to część pierwsza. Impulsem do pisania była właśnie &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=IbAuNaAu-xk"&gt;ta&lt;/a&gt; piosenka. Publikuję wersję wygodną do czytania, którą można także pobrać bądź wydrukować, klikając na &lt;a href="http://www.scribd.com/doc/53727886/3-Ma%C5%9Blanka-i-Akim"&gt;link&lt;/a&gt;. &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;span style="font-family: Times New Roman;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="background: none repeat scroll 0% 0% transparent;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Miasto Siedmiu Bram leżało około 2,5 tysiąca kilometrów od Bieguna Północnego. Były więc takie dni, gdzie zamarzający deszcz zamieniał miasto w lodowisko. A śnieg, zalegający na dość wąskich uliczkach sięgał po pas. Wtedy rzeczywistość zamieniała się w koszmar. Mieszkańcom brakowało werwy, energii. Miotali się we wszystkie strony z łopatami i workami soli w rękach niczym kukły pozbawione duszy. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY" lang="pl-PL" style="background: none repeat scroll 0% 0% transparent; font-weight: normal; line-height: 100%; margin-bottom: 0cm; orphans: 2; text-indent: 0.51cm;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;span style="font-family: Times New Roman;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="background: none repeat scroll 0% 0% transparent;"&gt;Po uliczkach i zaułkach Entrady wolno było jeździć wyłącznie samochodami ratunkowymi. Potrzeba szybkiego przemieszczania się w obrębie miasta bez kontaktu z mrozem spowodowała, że na początku XX. wieku zaczęto wprowadzać w życie pionierski projekt budowy metra - podziemnego kompleksu. Wówczas kujoni stanowili wielonarodowościową i dość zróżnicowaną grupę, w której mieszały się temperamenty, światopoglądy, wizje. To właśnie dlatego Metro Entradzkie było tak wyjątkowe. Wybudowano w nim centrum handlowe, kawiarnie serwujące gorącą czekoladę, nocne kluby. Zamontowano instalacje grzewcze i potężne oświetlenie, które sprawiało, że choć na chwile mogliśmy się poczuć jak u Was. Ponadto kujoni zadbali, aby mogli z niego korzystać wszyscy, nie tylko &lt;i&gt;prawdziwi awalończycy&lt;/i&gt;&lt;a class="sdfootnoteanc" href="http://www.blogger.com/post-create.g?blogID=7886060053136515727#sdfootnote1sym" name="sdfootnote1anc"&gt;&lt;sup&gt;1&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt;, co spodobało się całemu społeczeństwu.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY" lang="pl-PL" style="background: none repeat scroll 0% 0% transparent; font-weight: normal; line-height: 100%; margin-bottom: 0cm; orphans: 2; text-indent: 0.51cm;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;span style="font-family: Times New Roman;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="background: none repeat scroll 0% 0% transparent;"&gt;Metro czyniło mnie kimś innym. Podczas każdego przejazdu, dzień w dzień, dochodziłem do wniosków, które gdzie indziej uznał bym za oczywiste. W przedziale panował przygnębiający widok: mrowie ludzi, wszyscy sfrustrowani swoim ciężkim życiem. Widać to było po ich bladych, zmęczonych twarzach. Wtem przypominałem sobie: - &lt;i&gt;Flores, przecież ty też jesteś szarakiem... &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY" lang="pl-PL" style="background: none repeat scroll 0% 0% transparent; font-weight: normal; line-height: 100%; margin-bottom: 0cm; orphans: 2; text-indent: 0.51cm;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;span style="font-family: Times New Roman;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="background: none repeat scroll 0% 0% transparent;"&gt;O godzinie piątej rano moja nocna zmiana dobiegła końca. Wyczerpany, ale jakże uradowany wizją szybkiego snu wtłoczyłem się do najbliższej stacji metra przy Placu Antoniego Handlaa. Nazwany tak został na cześć założyciela Scuba's Home. W 2001 roku schedę po nim przejął Edwin, jego wnuk, mający także przydomek &lt;i&gt;Wielki Mistrz&lt;/i&gt;. W Entradzie uważany był za postać enigmatyczną, gdyż rzadko pojawiał się na inspekcjach, często wyręczając się sztabem swych ludzi.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY" lang="pl-PL" style="background: none repeat scroll 0% 0% transparent; font-weight: normal; line-height: 100%; margin-bottom: 0cm; orphans: 2; text-indent: 0.51cm;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;span style="font-family: Times New Roman;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="background: none repeat scroll 0% 0% transparent;"&gt;W samym przedziale, mimo wczesnej godziny, panował ogromny tłok. Musiałem stać, gdyż wszystkie miejsca siedzące zostały wcześniej zajęte. W pewnym momencie ktoś tknął mnie zaczepnie po plecach. Jakież było moje zaskoczenie, gdy ujrzałem za sobą swoją dawną przyjaciółkę z czasów licealnych, Amandę von Kuckenhein. Była to dość krucha i drobna istotka o szczupłej i zgrabnej sylwetce. Miała długie kruczoczarne włosy z opadającą na czoło prostą grzywką. Czarował jej niezwykle wysoki i aksamitny głos.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY" lang="pl-PL" style="background: none repeat scroll 0% 0% transparent; font-weight: normal; line-height: 100%; margin-bottom: 0cm; orphans: 2; text-indent: 0.51cm;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;span style="font-family: Times New Roman;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="background: none repeat scroll 0% 0% transparent;"&gt;Pochodziła z niemieckiej rodziny szlacheckiej o blondińskich tradycjach. Jej rodzice byli prawdziwymi &lt;i&gt;magnatami &lt;/i&gt;entradzkiego przemysłu, bogaczami zamieszkującymi wspaniałą rezydencję przy IV Bramie. Miała możliwość kształcenia się, podjęcia dobrej pracy... została jednak prostytutką. Już od wczesnych licealnych lat wykazywała zainteresowanie męską częścią klasy. Uwodziła wszystkich, zaś szczególną słabością pałała do mnie. Za każdym razem odrzucałem te zaloty z myślą, iż nie warto zaczynać kolejnego przelotnego związku.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY" lang="pl-PL" style="background: none repeat scroll 0% 0% transparent; font-weight: normal; line-height: 100%; margin-bottom: 0cm; orphans: 2; text-indent: 0.51cm;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;span style="font-family: Times New Roman;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="background: none repeat scroll 0% 0% transparent;"&gt;- Horsz’een! - wykrzyknęła rzucając mi się w ramiona. Potem wtuliła się czulę w moją pierś. - Nie widzieliśmy się szmat czasu! Myślałam... myślałam, że już dawno wyjechałeś.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY" lang="pl-PL" style="background: none repeat scroll 0% 0% transparent; font-weight: normal; line-height: 100%; margin-bottom: 0cm; orphans: 2; text-indent: 0.51cm;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;span style="font-family: Times New Roman;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="background: none repeat scroll 0% 0% transparent;"&gt;- Miło cię widzieć, Amando. Ale wiedz, że nawet tego nie zamierzałem. Tu jest moja ojczyzna, mój dom. Chociażby nie wiem co, nie opuszczę jej. I tak nie miałbym dokąd - powiedziałem z lekkim, aczkolwiek przygnębiającym uśmiechem.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY" lang="pl-PL" style="background: none repeat scroll 0% 0% transparent; font-weight: normal; line-height: 100%; margin-bottom: 0cm; orphans: 2; text-indent: 0.51cm;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;span style="font-family: Times New Roman;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="background: none repeat scroll 0% 0% transparent;"&gt;Amanda poderwała nagle głowę i spojrzała mi prosto w oczy. Wreszcie mogłem wyswobodzić się z jej krępującego uścisku. Jej biała niczym alabaster twarz i karminowe usta zawsze promieniowały radością, lecz nie teraz. Czyżby moja patetyczna wypowiedź zrobiła na niej aż tak duże wrażenie?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY" lang="pl-PL" style="background: none repeat scroll 0% 0% transparent; font-weight: normal; line-height: 100%; margin-bottom: 0cm; orphans: 2; text-indent: 0.51cm;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;span style="font-family: Times New Roman;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="background: none repeat scroll 0% 0% transparent;"&gt;- Horsz’een... Przecież wiesz, jak cię tutaj traktują - westchnęła. - Znalazłeś sobie chociaż jakąś pracę?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY" lang="pl-PL" style="background: none repeat scroll 0% 0% transparent; font-weight: normal; line-height: 100%; margin-bottom: 0cm; orphans: 2; text-indent: 0.51cm;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;span style="font-family: Times New Roman;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="background: none repeat scroll 0% 0% transparent;"&gt;Ziewnąłem, ukazując tym gestem lekkie znużenie i bezsens rozmowy. Po chwili jednak odpowiedziałem:&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY" lang="pl-PL" style="background: none repeat scroll 0% 0% transparent; font-weight: normal; line-height: 100%; margin-bottom: 0cm; orphans: 2; text-indent: 0.51cm;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;span style="font-family: Times New Roman;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="background: none repeat scroll 0% 0% transparent;"&gt;- Jestem recepcjonistą w “Pensjonacie pod Trzecią Bramą”. Zarabiam tysiąc złotych awalońskich miesięcznie. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY" lang="pl-PL" style="background: none repeat scroll 0% 0% transparent; font-weight: normal; line-height: 100%; margin-bottom: 0cm; orphans: 2; text-indent: 0.51cm;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;span style="font-family: Times New Roman;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="background: none repeat scroll 0% 0% transparent;"&gt;- To widać - powiedziała Amanda obejmując moją postać wzrokiem. - Gdybyś przychodził do nas na &lt;i&gt;Mittagessen&lt;/i&gt;&lt;a class="sdfootnoteanc" href="http://www.blogger.com/post-create.g?blogID=7886060053136515727#sdfootnote2sym" name="sdfootnote2anc"&gt;&lt;sup&gt;2&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt;, nie byłbyś taki wychudzony. Moi rodzice zawsze chcieli cię poznać, a ty nigdy nie dałeś się zaprosić.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY" lang="pl-PL" style="background: none repeat scroll 0% 0% transparent; font-weight: normal; line-height: 100%; margin-bottom: 0cm; orphans: 2; text-indent: 0.51cm;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;span style="font-family: Times New Roman;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="background: none repeat scroll 0% 0% transparent;"&gt;Jedyną rzeczą, z której nie zostałem odarty po Wielkich Reformach była godność. Nie znosiłem sytuacji, w których okazywano mi litość. Gdy przyjmowałem oferowaną pomoc (co czyniłem rzadko), czułem się jak pasożyt. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY" lang="pl-PL" style="background: none repeat scroll 0% 0% transparent; font-weight: normal; line-height: 100%; margin-bottom: 0cm; orphans: 2; text-indent: 0.51cm;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;span style="font-family: Times New Roman;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="background: none repeat scroll 0% 0% transparent;"&gt;- Zmieńmy temat. Za chwilę wysiadam, a chciałbym się jeszcze czegoś dowiedzieć o twojej pracy. Słyszałem, że wstąpiłaś do Kółka różańcowego, i pracujesz w &lt;i&gt;Hooker’s Manor&lt;/i&gt;&lt;a class="sdfootnoteanc" href="http://www.blogger.com/post-create.g?blogID=7886060053136515727#sdfootnote3sym" name="sdfootnote3anc"&gt;&lt;sup&gt;3&lt;/sup&gt;&lt;/a&gt;. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY" lang="pl-PL" style="background: none repeat scroll 0% 0% transparent; font-weight: normal; line-height: 100%; margin-bottom: 0cm; orphans: 2; text-indent: 0.51cm;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;span style="font-family: Times New Roman;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="background: none repeat scroll 0% 0% transparent;"&gt;- To prawda - odparła przytakując głową. - Nudziło mnie bycie blondi. Niektórzy mówią, że to dzieje się zbyt szybko. Zmieniam organizacje jak rękawiczki. Ale powiedz, Horsz'een, czy ja wyglądam na zwykłą kurwę?!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY" lang="pl-PL" style="background: none repeat scroll 0% 0% transparent; font-weight: normal; line-height: 100%; margin-bottom: 0cm; orphans: 2; text-indent: 0.51cm;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;span style="font-family: Times New Roman;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="background: none repeat scroll 0% 0% transparent;"&gt;- Nie - zaprzeczyłem szybko. - Trochę mnie to tylko szokuje. Nie miej mi tego za złe...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY" lang="pl-PL" style="background: none repeat scroll 0% 0% transparent; font-weight: normal; line-height: 100%; margin-bottom: 0cm; orphans: 2; text-indent: 0.51cm;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;span style="font-family: Times New Roman;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="background: none repeat scroll 0% 0% transparent;"&gt;Nagle coś wstrząsnęło całym przedziałem. Amanda zachwiała się i wpadła na mnie, ratując się przed upadkiem. Z tak małej, dzielącej nas odległości, doskonale czułem oszałamiającą woń jej perfum. Używała niezwykle intensywnej mieszanki o słodkim, eterycznym zapachu miodu i cytrusów. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY" lang="pl-PL" style="background: none repeat scroll 0% 0% transparent; font-weight: normal; line-height: 100%; margin-bottom: 0cm; orphans: 2; text-indent: 0.51cm;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;span style="font-family: Times New Roman;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="background: none repeat scroll 0% 0% transparent;"&gt;Dopiero teraz spostrzegłem, że spod jej czarnego płaszcza wystawał fragment skąpej koronkowej koszuli nocnej. Biedaczka, w pośpiechu nie zdążyła założyć niczego innego.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY" lang="pl-PL" style="background: none repeat scroll 0% 0% transparent; font-weight: normal; line-height: 100%; margin-bottom: 0cm; orphans: 2; text-indent: 0.51cm;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;span style="font-family: Times New Roman;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="background: none repeat scroll 0% 0% transparent;"&gt;- Przepraszam. To przez te zepsute wagony. Powinni je już dawno wymienić.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY" lang="pl-PL" style="background: none repeat scroll 0% 0% transparent; font-weight: normal; line-height: 100%; margin-bottom: 0cm; orphans: 2; text-indent: 0.51cm;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;span style="font-family: Times New Roman;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="background: none repeat scroll 0% 0% transparent;"&gt;- Może to jakiś samobójca rzucił się na tory? - skwitowałem.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY" lang="pl-PL" style="background: none repeat scroll 0% 0% transparent; font-weight: normal; line-height: 100%; margin-bottom: 0cm; orphans: 2; text-indent: 0.51cm;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;span style="font-family: Times New Roman;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="background: none repeat scroll 0% 0% transparent;"&gt;Takie rzeczy naprawdę się zdarzały. Karmiona propagandą Amanda nie mogła o tym wiedzieć. Żyła w odgórnie wykreowanym świecie, który był iluzją. Zrozumiałe więc było, że moje słowa potraktowała jako żart.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY" lang="pl-PL" style="background: none repeat scroll 0% 0% transparent; font-weight: normal; line-height: 100%; margin-bottom: 0cm; orphans: 2; text-indent: 0.51cm;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;span style="font-family: Times New Roman;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="background: none repeat scroll 0% 0% transparent;"&gt;Całe szczęście, kolej metra zatrzymała się na pożądanej przeze mnie stacji.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY" lang="pl-PL" style="background: none repeat scroll 0% 0% transparent; font-weight: normal; line-height: 100%; margin-bottom: 0cm; orphans: 2; text-indent: 0.51cm;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;span style="font-family: Times New Roman;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="background: none repeat scroll 0% 0% transparent;"&gt;- Muszę wysiadać. Mam nadzieję, że jeszcze się kiedyś spotkamy. Na razie! - Musnąłem ustami obydwa jej policzki, jak to robią na pożegnanie awalończycy, szczególnie bardzo sobie znani.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY" lang="pl-PL" style="background: none repeat scroll 0% 0% transparent; font-weight: normal; line-height: 100%; margin-bottom: 0cm; orphans: 2; text-indent: 0.51cm;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;span style="font-family: Times New Roman;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="background: none repeat scroll 0% 0% transparent;"&gt;- Oczywiście, wiesz gdzie mnie szukać. Do zobaczenia! – żegnała się podekscytowana, gdy zmierzałem do wyjścia.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY" lang="pl-PL" style="background: none repeat scroll 0% 0% transparent; font-weight: normal; line-height: 100%; margin-bottom: 0cm; orphans: 2; text-indent: 0.51cm;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;span style="font-family: Times New Roman;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="background: none repeat scroll 0% 0% transparent;"&gt;Nad peronem wisiała jaskrawo podświetlona tabliczka z napisem: &lt;i&gt;Słoneczna, V Brama&lt;/i&gt;. To właśnie przy tej ulicy, w jednej z wielu kamienic, mieściła się moja kawalerka.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY" lang="pl-PL" style="background: none repeat scroll 0% 0% transparent; font-weight: normal; line-height: 100%; margin-bottom: 0cm; orphans: 2; text-indent: 0.51cm;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;span style="font-family: Times New Roman;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="background: none repeat scroll 0% 0% transparent;"&gt;Wchodząc do klatki schodowej, przypomniałem sobie o gościu, który tam przebywał. W moim lokum (nie po raz pierwszy) nocowałem Borysa Kalenkowa, żołnierza stacjonującego w &lt;i&gt;Zawalonje&lt;/i&gt;, rosyjskiej bazie wojskowej, umieszczonej na wschód od Entrady.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY" lang="pl-PL" style="background: none repeat scroll 0% 0% transparent; font-weight: normal; line-height: 100%; margin-bottom: 0cm; orphans: 2; text-indent: 0.51cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div id="sdfootnote1"&gt;&lt;div class="sdfootnote"&gt;&lt;a class="sdfootnotesym" href="http://www.blogger.com/post-create.g?blogID=7886060053136515727#sdfootnote1anc" name="sdfootnote1sym"&gt;1&lt;/a&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;span style="font-family: Times New Roman;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span lang="pl-PL"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;prawdziwi  awalończycy - &lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;span style="font-family: Times New Roman;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span lang="pl-PL"&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;członkowie  organizacji awalońskich uważając siebie za wyższych i lepszych  ludzi, stosowali właśnie to określenie&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div id="sdfootnote2"&gt;&lt;div class="sdfootnote"&gt;&lt;a class="sdfootnotesym" href="http://www.blogger.com/post-create.g?blogID=7886060053136515727#sdfootnote2anc" name="sdfootnote2sym"&gt;2&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family: Times New Roman;"&gt;&lt;i&gt;Mittagessen  &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Times New Roman;"&gt;(niem.) - obiad&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div id="sdfootnote3"&gt;&lt;div class="sdfootnote"&gt;&lt;a class="sdfootnotesym" href="http://www.blogger.com/post-create.g?blogID=7886060053136515727#sdfootnote3anc" name="sdfootnote3sym"&gt;3&lt;/a&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;span style="font-family: Times New Roman;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span lang="pl-PL"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;Hooker’s  Mano&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;r  (ang.) &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;- „Dwór Prostytutek“&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;,  nazwa jednego z domów publicznych w Entradzie&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7886060053136515727-2493643431304216606?l=hrabia-niczego.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/feeds/2493643431304216606/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2011/04/rozdzia-pilotazowy-wersja-blogowa.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/2493643431304216606'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/2493643431304216606'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2011/04/rozdzia-pilotazowy-wersja-blogowa.html' title='Rozdział pilotażowy &quot;List do towarzysza&quot;, czesć I'/><author><name>Hrabia Niczego</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02384980013483584395</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-9cG84X2lFNk/Ta86rYx1tGI/AAAAAAAAAm0/o9Hv5mvMOxg/s220/naskrajucywilizacji.png'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7886060053136515727.post-874967027957161482</id><published>2011-04-13T14:11:00.000+02:00</published><updated>2011-04-13T14:11:56.281+02:00</updated><title type='text'>Wszystko się sprawdza, jak bym był jakimś prorokiem...</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;Już trzy lata temu, w felietonie &lt;a href="http://hrabia-niczego.blogspot.com/2009/12/koscio-to-czyburdel.html"&gt;&lt;i&gt;Kościół to, czy burdel?!&lt;/i&gt;&lt;/a&gt; rozpaczałem nad brakiem sensu rekolekcji, i nad niedojrzałym zachowaniem młodzieży (do której należę!). Niestety, pod tym względem nic się nie zmieniło, a nawet pogorszyło.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przyznam, że tamten artykuł aż pluł nienawiścią do moich&amp;nbsp;rówieśników, gimnazjalistów. Obecnie zdystansowałem się nieco od takich poglądów. Nie zmienia to faktu, iż szczeniackie zachowania nadal są dla mnie nie do zaakceptowania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tegoroczne rekolekcje zepsuły po pierwsze: egzaminy, a po drugie: pogoda, która nie zwiastowała wiosny, jak to miało przez kolejne lata (2006-10). Nic z nich nie wyniosłem, mimo że się starałem.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7886060053136515727-874967027957161482?l=hrabia-niczego.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/feeds/874967027957161482/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2011/04/wszystko-sie-sprawdza-jak-bym-by-jakims.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/874967027957161482'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/874967027957161482'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2011/04/wszystko-sie-sprawdza-jak-bym-by-jakims.html' title='Wszystko się sprawdza, jak bym był jakimś prorokiem...'/><author><name>Hrabia Niczego</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02384980013483584395</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-9cG84X2lFNk/Ta86rYx1tGI/AAAAAAAAAm0/o9Hv5mvMOxg/s220/naskrajucywilizacji.png'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7886060053136515727.post-8515074739482192792</id><published>2011-03-11T18:38:00.000+01:00</published><updated>2011-03-11T18:38:06.570+01:00</updated><title type='text'>W świecie pełnym inspiracji</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;b&gt;P&lt;/b&gt;o kilku miesiącach nieobecności - oto jestem! Nie oznacza to, że że zupełnie zapomniałem o blogu - nie miałem po prostu weny twórczej, a nie chciałbym go zapychać treściami podrzędnej jakości.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;J&lt;/b&gt;uż od dłuższego okresu zaczynam pisanie mojej nowej powieści "Kroniki Awalońskie: Horsz'een Flores". Akcja tej polityczno-obyczajowej książki rozgrywa się w państwie awalońskim - Entradzie, Mieście Siedmu Bram, położonym na wyspie Nowa Ziemia. Tutejsze społeczeństwo jest podzielone na kasty, tak zwane "organizacje awalońskie" które wzajemnie ze sobą walczą i spierają. A niezrzeszonych ("szaraków") dyskryminują i odsuwają od życia publicznego. Takim człowiekiem jest Horsz'een Flores. Przez reżim organizacji Scuba's Home (która kontroluje wszystko, a szczególnie aquaparki) nie może studiować. Pracuje jako recepcjonista w luksusowym "Pensjonacie pod Trzecią Bramą", jednak i z taką posadą ledwo wiąże koniec z końcem. Do czasu, kiedy w pensjonacie zjawiają się tajemniczy goście...&lt;br /&gt;&lt;b&gt;B&lt;/b&gt;yć może uda mi się zamieścić na łamach bloga rozdział pilotażowy.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7886060053136515727-8515074739482192792?l=hrabia-niczego.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/feeds/8515074739482192792/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2011/03/w-swiecie-penym-inspiracji.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/8515074739482192792'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/8515074739482192792'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2011/03/w-swiecie-penym-inspiracji.html' title='W świecie pełnym inspiracji'/><author><name>Hrabia Niczego</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02384980013483584395</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-9cG84X2lFNk/Ta86rYx1tGI/AAAAAAAAAm0/o9Hv5mvMOxg/s220/naskrajucywilizacji.png'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7886060053136515727.post-3677455587918739330</id><published>2010-12-22T13:13:00.001+01:00</published><updated>2010-12-22T13:13:51.797+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='felieton'/><title type='text'>Chwała alkoholowi, wódce, spirytusowi...*</title><content type='html'>Zbliżające się święta skłoniły mnie do prostej, aczkolwiek bolesnej refleksji. Od kilku lat co raz śmielej, i pewniej dochodzę do wniosku, że Święta Bożego Narodzenia tracą swój sens, swój ciepły, refleksyjny charakter. A przede wszystkim - nie są już religijne. Uległy komercjalizacji - &amp;nbsp;dostajemy w tym czasie zalewu wszelakich reklam, promocji itp.&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Czy wśród zakupowego szału, rozsyłania kartek na nk.pl czy facebooku znajdziemy czas na należyte przygotowanie się do adwentu, a potem do wigilii? Czy będziemy mieli odwagę zreflektować się nad własnym życiem?&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;* słowa te są parodią znanej kolędy, nie jest to świętokradztwo&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7886060053136515727-3677455587918739330?l=hrabia-niczego.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/feeds/3677455587918739330/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2010/12/chwaa-alkoholowi-wodce-spirytusowi.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/3677455587918739330'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/3677455587918739330'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2010/12/chwaa-alkoholowi-wodce-spirytusowi.html' title='Chwała alkoholowi, wódce, spirytusowi...*'/><author><name>Hrabia Niczego</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02384980013483584395</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-9cG84X2lFNk/Ta86rYx1tGI/AAAAAAAAAm0/o9Hv5mvMOxg/s220/naskrajucywilizacji.png'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7886060053136515727.post-1285155650578220343</id><published>2010-11-18T14:42:00.002+01:00</published><updated>2010-11-23T18:09:44.584+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='opowiadanie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='felieton'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciechocinek'/><title type='text'>Pewnego dnia w Ciechocinku... III</title><content type='html'>&lt;i&gt;&lt;blockquote&gt;Bez ciebie&lt;br /&gt;cóż mogę zrobić?&lt;/blockquote&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;Soczysty akord, i bas rozpoczął swoją solową kwestię, powoli mieszając się w motyw główny, który rozbrzmiewał swoją chwytliwością nie tylko w membranie głośnika, ale także w moim sercu, w moich nogach i rękach...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyłączyłem przenośny odtwarzacz muzyki i przeszedłem przez jezdnię ulicy Świętej Sybilii*. Melodia, którą przed chwilą słuchałem szczególnie zapadła mi w pamięci. Rozebrałem ją na części pierwsze, mogłem to robić bez końca. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czym jest jednak muzyka?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;*to jest ulicy Widok&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7886060053136515727-1285155650578220343?l=hrabia-niczego.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/feeds/1285155650578220343/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2010/11/pewnego-dnia-w-ciechocinku-iii.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/1285155650578220343'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/1285155650578220343'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2010/11/pewnego-dnia-w-ciechocinku-iii.html' title='Pewnego dnia w Ciechocinku... III'/><author><name>Hrabia Niczego</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02384980013483584395</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-9cG84X2lFNk/Ta86rYx1tGI/AAAAAAAAAm0/o9Hv5mvMOxg/s220/naskrajucywilizacji.png'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7886060053136515727.post-7053316209235169856</id><published>2010-10-18T19:03:00.003+02:00</published><updated>2010-11-11T20:45:56.849+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='opowiadanie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciechocinek'/><title type='text'>Pewnego dnia w Ciechocinku... II</title><content type='html'>Wszędzie było ciemno. Po plebani rozchodził się gorzki aromat cnoty i ubóstwa, który, przedostając się przez nozdrza, trafiał do ludzkich serc i żołądków, wywołując mdłości. Parafianie nie przywykli do takich woni. Wchodzili jeden po drugim przez kręte schody do salki mieszczącej się na drugim piętrze. W umysłach - burza, w ustach - suchość. I myśl, z jakim monstrum przyjdzie im się zmierzyć. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Byli poganami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy weszli do wnętrza salki parafialnej, ujrzeli...&lt;br /&gt;- Jest 17:15. Wszystkie anioły odeszły - odparł jeden z przybyłych zerkając z boku na zegarek.&lt;br /&gt;Przed nimi stała zaś Prawda.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7886060053136515727-7053316209235169856?l=hrabia-niczego.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/feeds/7053316209235169856/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2010/10/pewnego-dnia-w-ciechocinku-ii.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/7053316209235169856'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/7053316209235169856'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2010/10/pewnego-dnia-w-ciechocinku-ii.html' title='Pewnego dnia w Ciechocinku... II'/><author><name>Hrabia Niczego</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02384980013483584395</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-9cG84X2lFNk/Ta86rYx1tGI/AAAAAAAAAm0/o9Hv5mvMOxg/s220/naskrajucywilizacji.png'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7886060053136515727.post-1523044381202337154</id><published>2010-09-27T19:18:00.000+02:00</published><updated>2010-09-27T19:29:11.571+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='felieton'/><title type='text'>"NN sobie próbuje przypomnieć słowa modlitwy"</title><content type='html'>Utwór jest wizją postindustrialnego, zdehumanizowanego i utopijnego społeczeństwa polski czasów komunizmu. Wizją, która tak naprawdę miała miejsce. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ludzie przestawieni w wierszy byli wypłukani ze wszelkich uczuć, liczyła się dla nich codzienność. Dlatego w imię godnego materialnie życia i bytu musieli się wyrzec swojej wiary, a przynajmniej zapomnieć o niej. Jest to oczywiste, kiedy prześledzimy działania polskich władz komunistycznych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sądzę, że NN należał do tych osób, bo próbował przecież przypomnieć sobie słowa modlitwy "Ojcze Nasz...". W istocie wypowiedział ją zupełnie zdeformowaną, nie mającą nic wspólnego z oryginałem. NN wzywa w niej Boga do reakcji. Widzi postępującą degenerację społeczeństwa. Sądzi, że jedynym środkiem aby temu zapobiec jest wiara. Chcąc uargumentować swoje prośby podaje konkretne przykłady ludzi, którzy "jeszcze się nie przebudzili". NN szydzi również z władzy za pomocą ukrytych sprytnie eufemizmów.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7886060053136515727-1523044381202337154?l=hrabia-niczego.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/feeds/1523044381202337154/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2010/09/nn-sobie-probuje-przypomniec-sowa.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/1523044381202337154'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/1523044381202337154'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2010/09/nn-sobie-probuje-przypomniec-sowa.html' title='&quot;NN sobie próbuje przypomnieć słowa modlitwy&quot;'/><author><name>Hrabia Niczego</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02384980013483584395</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-9cG84X2lFNk/Ta86rYx1tGI/AAAAAAAAAm0/o9Hv5mvMOxg/s220/naskrajucywilizacji.png'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7886060053136515727.post-6126178835313549747</id><published>2010-09-21T19:02:00.007+02:00</published><updated>2010-09-27T19:29:36.053+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='recenzja'/><title type='text'>Dead Can Dance - Aion</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.comparestoreprices.co.uk/images/de/dead-can-dance-aion.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 350px; height: 350px;" src="http://www.comparestoreprices.co.uk/images/de/dead-can-dance-aion.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Recenzja płyty, która pojawiła się w wrześniowym "Spodławku" (z 2009 roku)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;p style="text-indent: 10%; "&gt;Najnowszym wydaniem muzycznym, z jakim miałem do czynienia jest AION, szósty album grupy muzycznej Dead Can Dance,  (założonej z inicjatywy Australijki Lisy Gerrard oraz Brytyjczyka Brendana Perry'ego) wydany w 1990 roku, różni się diametralnie od poprzednich longplayów, bo zabiera nas w mroczne i posępne klimaty wieków ciemnych średniowiecza. Od razu zaznaczam, że nie jest to muzyka kościelna – faktycznie, od pierwszego utworu pojawia się chór na kształt chorału wraz z organami, ale okraszanie tego mianem muzyki sakralnej równa się z idiotyzmem (co mogłem zaobserwować na pewnym osobniku) W rzeczywistości, AION to  połączenie relaksującego ambientu, tajemniczego ethereal’u z muzyką dawną na czele…&lt;br /&gt;&lt;p style="text-indent: 10%; "&gt;Spójrzmy na okładkę, która już na pierwszy rzut oka budzi zainteresowanie. Jest to fragment tryptyku Ogród ziemskich rozkoszy holenderskiego malarza Hieronima Boscha, swym stylem, dobrze obrazujący to, co będziemy mogli usłyszeć uruchomiając kompakt. &lt;br /&gt;&lt;p style="text-indent: 10%; "&gt;Trudno jest zrozumieć AION po pierwszym odsłuchaniu, zwłaszcza, jeśli ma się płytkie wyobrażenia o muzyce. Od samego początku do końca doskwiera nam ten szczególny, średniowieczny charakter, który trudno opisać słowami, co może wywoływać negatywne emocje u słuchacza. Melancholijne, wolne, aczkolwiek rytmiczne i relaksujące kompozycję zachodzą w pamięć już od pierwszego odsłuchania. Ważnym aspektem tego wydania jest niepowtarzalny, brzmiący jak nie z tej ziemi głos Lisy. Tekstów jako takich nie ma (Gerrard śpiewa swoim własnym „językiem”). Wyjątkowo nie przypadł mi do gustu wokal pana Brendana, gdyż powinien wraz z łagodną linią melodyczną relaksować, a nie rozdrażniać umysł.&lt;br /&gt;&lt;p style="text-indent: 10%; "&gt;Reasumując, album zrobił na mnie ogromne wrażenie. Polecam tą płytę na długie i deszczowe jesienne wieczory. Za każdym razem przeniesiecie się w mistyczny świat uczuć, a taką wyprawę zapamiętacie na długo…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Ciekawe utwory&lt;/span&gt;:The song of the Sibyl; Radharc.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Dla kogo&lt;/span&gt;: Dla tych, którzy nie stronią od eksperymentów muzycznych&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7886060053136515727-6126178835313549747?l=hrabia-niczego.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/feeds/6126178835313549747/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2010/09/dead-can-dance-aion.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/6126178835313549747'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/6126178835313549747'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2010/09/dead-can-dance-aion.html' title='Dead Can Dance - Aion'/><author><name>Hrabia Niczego</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02384980013483584395</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-9cG84X2lFNk/Ta86rYx1tGI/AAAAAAAAAm0/o9Hv5mvMOxg/s220/naskrajucywilizacji.png'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7886060053136515727.post-5339826467851379913</id><published>2010-09-19T19:42:00.003+02:00</published><updated>2010-09-19T19:49:21.362+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='felieton'/><title type='text'>"Poetyckie wizje", czyli wypracowanie z polskiego</title><content type='html'>Sądzę, że oba wiersze ("Przypowieśc" i "Przesuwa się, przegwieżdża" łączy wspólna tematyka wizji stworzenia świata. Podobny jest nastrój, pełen swojskiej idylliczności, a jednocześnie tajemnicy.&lt;br /&gt; A co je różni?&lt;br /&gt; Utwór Baczyńskiego jest typowym wierszem, z typową dla tego gatunku budową: zwrotkami, wersami, rymami... Pisząc wiersz, poeta zasięgnął do Biblii - niewyczerpalnej "studni bez dna" motywów. Wypełnił go mnóstwem różnorodnych środków stylistycznych. &lt;br /&gt; Z kolei "Przesuwa się, przegwieżdża" to wiersz awangardowy. Wyróżnia się nietypową budową i językiem charakterystycznym dla Białoszewskiego. Przedstawia tą samą treśc co "Przypowieśc", tyle, że w bardziej intymny, osobisty sposób. Nie uświadczymy tu bowiem biblijnego patosu, ani niczego innego, co przywodzi na myśl tą świętą księgę. Wszystko dzieje się z perspektywy okna. Białoszewski zawarł w wierszu maksimum treści w minimum środków wyrazu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Wypracowanie traktuje o różnicach i podobieństwach w wierszach "Przypowieśc" i "Przesuwa się, przegwieżdża". Trochę to dziwne, że daję szkolne wypracowania jako felieton, nieprawdaż?&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7886060053136515727-5339826467851379913?l=hrabia-niczego.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/feeds/5339826467851379913/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2010/09/poetyckie-wizje-czyli-wypracowanie-z.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/5339826467851379913'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/5339826467851379913'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2010/09/poetyckie-wizje-czyli-wypracowanie-z.html' title='&quot;Poetyckie wizje&quot;, czyli wypracowanie z polskiego'/><author><name>Hrabia Niczego</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02384980013483584395</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-9cG84X2lFNk/Ta86rYx1tGI/AAAAAAAAAm0/o9Hv5mvMOxg/s220/naskrajucywilizacji.png'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7886060053136515727.post-5175159235218214681</id><published>2010-07-20T11:24:00.007+02:00</published><updated>2010-08-19T23:51:22.368+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='felieton'/><title type='text'>O języku francuskim w mojej działalności</title><content type='html'>Jestem winien wam to krótkie wyjaśnienie, bowiem wielu nie może pojąć dlaczego język francuski odgrywa tak ważną rolę w mojej muzyce. Przecież większość (jeśli nie całość) moich utworów są tytułowane właśnie po francusku. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po pierwsze: nie znam francuskiego, i obecnie nie mam zamiaru się go uczyć. Co prawda, zgłębiłem podstawy, ale to wszystko. Jednak bardzo lubię ten język. Jest idealny do śpiewania (co można udowodnić słuchając piosenek na przykład Mylene Farmer i innych fenomenów francuskiej sceny muzycznej którą uwielbiam), ma dużo samogłosek. Mówią też, że jest to język miłości i zakochanych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I mimo tych barier językowych, bardzo go lubię. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zapewniam was, że te utwory nie są na pewno zapisane poprawnie (pod względem gramatycznym) ale nie o to mi chodzi. Tytuły traktuję jak nazwy własne, które coś dla mnie znaczą. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I tak właśnie powstało &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Raas'cin île&lt;/span&gt;, czy &lt;span style="font-style:italic;"&gt;    La chanson en vertu de la caverne Randaraa&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S.: Przepraszam was za tak długą przerwę, ale przez ten czas nie mogłem nabyć jakiejś poważniejszej weny.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7886060053136515727-5175159235218214681?l=hrabia-niczego.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/feeds/5175159235218214681/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2010/07/o-jezyku-francuskim-w-mojej-dziaalnosci.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/5175159235218214681'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/5175159235218214681'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2010/07/o-jezyku-francuskim-w-mojej-dziaalnosci.html' title='O języku francuskim w mojej działalności'/><author><name>Hrabia Niczego</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02384980013483584395</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-9cG84X2lFNk/Ta86rYx1tGI/AAAAAAAAAm0/o9Hv5mvMOxg/s220/naskrajucywilizacji.png'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7886060053136515727.post-574089485088207613</id><published>2010-06-16T17:19:00.014+02:00</published><updated>2010-08-20T22:16:31.754+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='niemiecki'/><title type='text'>Zukunft und "Im Jahr 2100..."</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Mein Zukunft&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;In vier Jahren werde ich das Abitur machen. Dan werde ich Journalistik in Toruń oder Ponnau studieren. Später, werde ich ein Arbeitsteche in Zeitung finden. Ich werde viel geld verlieren. Wenn ich genug Geld haben werde, werde ich nach Frankreich reisen. Ich werre Haus ins Gebirge kaufen. Dannach werde ich ein Buch schreiben. Eventuell werde ich der Führerschein machen. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Im Jahr 2100...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;... werden die Menschen so glücklich ind zufrieden sein, weil sie nicht mehr zu arbeiten brauchen. Im Jahr 2010 wird es weniger Natur. Der Wälder und die Weiser werden in Grun - Zone. Die Menschen werden in Metallplatten Häuser wohnen. Sie werden mehr Erfingungen haben. Krankheiten und Epdemien werden gebannt sein. In Zukunft werden wir kleine Flugzeugs statt Autos. Die Welt wird viel Modern als Heute.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dwa teksty, które pisałem na języku niemieckim. Chciałem się ich po prostu lepiej nauczyć, a i Niemcom (jeśli tacy odwiedzają tą stronę) zrobić niespodziankę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S.: (17 czerwca) Opłacało się. Zaliczenie zdane ;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7886060053136515727-574089485088207613?l=hrabia-niczego.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/feeds/574089485088207613/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2010/06/zukunft-und-im-jahr-2010.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/574089485088207613'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/574089485088207613'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2010/06/zukunft-und-im-jahr-2010.html' title='Zukunft und &quot;Im Jahr 2100...&quot;'/><author><name>Hrabia Niczego</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02384980013483584395</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-9cG84X2lFNk/Ta86rYx1tGI/AAAAAAAAAm0/o9Hv5mvMOxg/s220/naskrajucywilizacji.png'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7886060053136515727.post-1649216280256434089</id><published>2010-06-08T22:04:00.003+02:00</published><updated>2010-08-19T23:38:33.926+02:00</updated><title type='text'>Symfonia rocka</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://files.ithink.pl/Image/zdjecie-glowne-artykul.png"&gt;&lt;img style="float:right; margin:0 0 10px 10px;cursor:pointer; cursor:hand;width: 441px; height: 315px;" src="http://files.ithink.pl/Image/zdjecie-glowne-artykul.png" border="0" alt=""&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Rok 2010 jest wyjątkowo przychylny Ciechocińskim fanom The Beatles. Dzisiaj mieli okazję już po raz drugi posłuchać najbardziej kultowych coverów tejże grupy.&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;p style="text-indent:20px;"&gt; Świętowanie 50 lecia Beatlesów w Ciechocinku przypadło 27 marca - w koncercie z serii "Cztery pory roku: wiosna)" wykazały się młode i bardzo utalentowane wokalistki z naszego miasta. A dzisiaj? Dzisiejszy dzień to zupełnie inna bajka... &lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="text-indent:20px;"&gt; Koncert pod tytułem "Symfonia Rocka" odbył się 3 maja o godzinie 16 w Muszli Koncertowej w Parku Zdrojowym z inicjatywy burmistrza miasta, Pana Leszka Dzierżewicza. Wystąpił bydgoski zespół coverowy "Żuki", w typowym i stałym składzie. Towarzyszyła im jeszcze Orchestra Symfoników Pomorskich pod przewodnictwem Marka Czekały, który jednocześnie prowadził koncert, w swój jedyny, oryginalny sposób. Nie obyło się od zabawnych aluzji, czy próśb o bisy.&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="text-indent:20px;"&gt; Impreza podzielona była na dwie części trwające około godziny. Pierwsza była poświęcona w całości grupie The Beatles. Zagrano (i zaśpiewano) takie przeboje jak Hey Jude, Yesterday, Help! czy Something. Druga - Czerwonym Gitarom (Nie zadzieraj nosa, Port, Tam gdzie woda i las, Historia pewnej wiadomości, Kwiaty we włosach). &lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="text-indent:20px;"&gt; Jak nie trudno się domyśleć, grana była mieszanka rocka z symfonicznymi brzmieniami. Utwory pokazywały zarówno swój pazur jak i tą subtelniejszą stronę (szczególnie, kiedy zaczynała orchestra).&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="text-indent:20px;"&gt;  Nie żałuję tych dwóch godzin spędzonych na dobrej zabawie. Możliwość zobaczenia na żywo zespołu rockowego to nadal rzadkość w naszym uzdrowisku. Szkoda również, że z powodu tak kiepskiej pogody zaledwie 1/3 miejsc była zajęta.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7886060053136515727-1649216280256434089?l=hrabia-niczego.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/feeds/1649216280256434089/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2010/06/symfonia-rocka.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/1649216280256434089'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/1649216280256434089'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2010/06/symfonia-rocka.html' title='Symfonia rocka'/><author><name>Hrabia Niczego</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02384980013483584395</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-9cG84X2lFNk/Ta86rYx1tGI/AAAAAAAAAm0/o9Hv5mvMOxg/s220/naskrajucywilizacji.png'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7886060053136515727.post-2795749850621144604</id><published>2010-05-23T17:10:00.001+02:00</published><updated>2012-02-05T20:15:56.983+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='felieton'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciechocinek'/><title type='text'>Powódź</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div style="text-indent: 10%;"&gt;Całe miasto ogarnęła dzisiaj gorączka.  Wszyscy żyją w niepokoju. Tak realnego zagrożenia powodzi Ciechocinka nie było już duży szmat czasu. Pierwsze symptomy nadciągającej powodzi już nadeszły, wystarczy wybrać się w okolice wału, które odwiedziły dzisiaj tłumy ludzi. Jest i policja, i nad niebem przelatywał "Błękitny 24"&lt;/div&gt;&lt;div style="text-indent: 10%;"&gt;Wszyscy dobrze widzą, że nasza sytuacja jest uzależniona od stanu tamy we Włocławku. Wystarczy tylko jedna mała wyrwa... i może powtórzyć się sytuacja z lat 20 ubiegłego wieku. Mam wielką nadzieję, że tak się nie stanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="320" height="266" class="BLOG_video_class" id="BLOG_video-84475b077c628e14" classid="clsid:D27CDB6E-AE6D-11cf-96B8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/get_player"&gt;&lt;param name="bgcolor" value="#FFFFFF"&gt;&lt;param name="allowfullscreen" value="true"&gt;&lt;param name="flashvars" value="flvurl=http://v8.nonxt5.googlevideo.com/videoplayback?id%3D84475b077c628e14%26itag%3D5%26app%3Dblogger%26ip%3D0.0.0.0%26ipbits%3D0%26expire%3D1333563315%26sparams%3Did,itag,ip,ipbits,expire%26signature%3DD2CA1B2E30B17CBEE5F2247850853112FB9EB1C.38225D17FE6DD82A51A56D5B13BCC82D00604841%26key%3Dck1&amp;amp;iurl=http://video.google.com/ThumbnailServer2?app%3Dblogger%26contentid%3D84475b077c628e14%26offsetms%3D5000%26itag%3Dw160%26sigh%3D875cLxOaoPKLATzCzcQsXfJnUeY&amp;amp;autoplay=0&amp;amp;ps=blogger"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/get_player" type="application/x-shockwave-flash"width="320" height="266" bgcolor="#FFFFFF"flashvars="flvurl=http://v8.nonxt5.googlevideo.com/videoplayback?id%3D84475b077c628e14%26itag%3D5%26app%3Dblogger%26ip%3D0.0.0.0%26ipbits%3D0%26expire%3D1333563315%26sparams%3Did,itag,ip,ipbits,expire%26signature%3DD2CA1B2E30B17CBEE5F2247850853112FB9EB1C.38225D17FE6DD82A51A56D5B13BCC82D00604841%26key%3Dck1&amp;iurl=http://video.google.com/ThumbnailServer2?app%3Dblogger%26contentid%3D84475b077c628e14%26offsetms%3D5000%26itag%3Dw160%26sigh%3D875cLxOaoPKLATzCzcQsXfJnUeY&amp;autoplay=0&amp;ps=blogger"allowFullScreen="true" /&gt;&lt;/object&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7886060053136515727-2795749850621144604?l=hrabia-niczego.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/feeds/2795749850621144604/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2010/05/cae-miasto-ogarnea-dzisiaj-goraczka.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/2795749850621144604'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/2795749850621144604'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2010/05/cae-miasto-ogarnea-dzisiaj-goraczka.html' title='Powódź'/><author><name>Hrabia Niczego</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02384980013483584395</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-9cG84X2lFNk/Ta86rYx1tGI/AAAAAAAAAm0/o9Hv5mvMOxg/s220/naskrajucywilizacji.png'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7886060053136515727.post-8446013639501495352</id><published>2010-04-28T19:00:00.003+02:00</published><updated>2010-05-01T19:56:06.717+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='felieton'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciechocinek'/><title type='text'>Wspomnienia z miasta snów, część druga</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_x1x1Tn1IADs/S3BSPFpO_EI/AAAAAAAAAIg/VbZUjaHSjk8/s1600-h/100_2243.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 150px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_x1x1Tn1IADs/S3BSPFpO_EI/AAAAAAAAAIg/VbZUjaHSjk8/s200/100_2243.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5435935169402829890" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;B A G N A&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Umiejscowione tuż za Bazą bagna, stanowią ważny punkt (moich) wycieczek rowerowych. Rzadko można być tak blisko natury. Są dla mnie również miejscem mistycznym, wyjątkowym. Związane są również z organizacją "Scuba's Home" i nań siedzibą. Dodam tyle, że zawitałem tam dopiero 27 lipca 2009 roku! Doskonałe miejsce na sesję zdjęciową w plenerze. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;p style="text-indent: 10%; "&gt;Aby je zobaczyć, wystarczy wyjść za Ulicę Południową i kierować się ku autostradzie i wsi Kuczek. Gdy dotrzecie do sztucznego zbiornika oznacza to, że jesteście za daleko. Dokładnie przedstawi to ta mapka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe width="300" height="300" frameborder="0" scrolling="no" marginheight="0" marginwidth="0" src="http://maps.google.pl/maps/ms?ie=UTF8&amp;amp;hl=pl&amp;amp;t=h&amp;amp;msa=0&amp;amp;msid=117225858668016900835.00048550eda9cfb25db4d&amp;amp;ll=52.866435,18.77718&amp;amp;spn=0.015544,0.025749&amp;amp;z=14&amp;amp;output=embed"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;small&gt;Pokaż &lt;a href="http://maps.google.pl/maps/ms?ie=UTF8&amp;amp;hl=pl&amp;amp;t=h&amp;amp;msa=0&amp;amp;msid=117225858668016900835.00048550eda9cfb25db4d&amp;amp;ll=52.866435,18.77718&amp;amp;spn=0.015544,0.025749&amp;amp;z=14&amp;amp;source=embed" style="color:#0000FF;text-align:left"&gt;Droga do Bagien&lt;/a&gt; na większej mapie&lt;/small&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7886060053136515727-8446013639501495352?l=hrabia-niczego.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/feeds/8446013639501495352/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2010/02/wspomnienia-z-miasta-snow-czesc-druga.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/8446013639501495352'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/8446013639501495352'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2010/02/wspomnienia-z-miasta-snow-czesc-druga.html' title='Wspomnienia z miasta snów, część druga'/><author><name>Hrabia Niczego</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02384980013483584395</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-9cG84X2lFNk/Ta86rYx1tGI/AAAAAAAAAm0/o9Hv5mvMOxg/s220/naskrajucywilizacji.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_x1x1Tn1IADs/S3BSPFpO_EI/AAAAAAAAAIg/VbZUjaHSjk8/s72-c/100_2243.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7886060053136515727.post-5213739086402744765</id><published>2010-04-17T21:59:00.004+02:00</published><updated>2010-04-17T22:02:52.406+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='recenzja'/><title type='text'>Recenzja płyty "The Fall"</title><content type='html'>&lt;p style="text-indent: 10%; "&gt;The Fall jest najnowszym albumem amerykańskiej artystki Norah Jones. Składa się z 14 piosenek „perełek”, który oscylują pomiędzy różnymi gatunkami muzyki: jazzem, bluesem a nawet alternatywnym  rockiem. Do tego stopnia, że fortepian wyparły gitary, i podkreśla on jedynie linię melodyczną. Fani marudzą, a ja się cieszę. Zwłaszcza, że przy nagraniach pracowali tacy gitarzyści jak Marc Ribot czy Tom Waits, co oznacza, że każdy riff, każdy akord, każde uderzenie struny wywołuje u słuchacza nieopisane dotąd wrażenie,  na które składa się również charakterystyczny wokal Pani Jones.&lt;br /&gt;&lt;p style="text-indent: 10%; "&gt;Jak już wspomniałem, dźwięki stoją na wysokim, audiofilskim wręcz poziomie. Płyta generalnie była tworzona na długie jesienne wieczory, ale to zależy od punktu widzenia słuchacza. Jesteś optymistą i pozytywnie patrzysz na świat?  Każde odsłuchanie chociażby jednej piosenki będzie napawało Cię wiosenną energią. A jeśli zaś jesteś pesymistą, to po jednym takim „seansie” długo nim nie pobędziesz… &lt;br /&gt;&lt;p style="text-indent: 10%; "&gt;Nie ukrywam, że płyta jest „trudna do słuchania”, ale to uczucie nudy i monotonii mija dość szybko. Do „The Fall” trzeba zabrać się z pozytywnym myśleniem. W zamian za to, spędzimy mile nie jeden wieczór, albo lepiej, poranek.        &lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://wersmusic.files.wordpress.com/2009/12/norah-jones-the-fall-486263.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 450px; height: 450px;" src="http://wersmusic.files.wordpress.com/2009/12/norah-jones-the-fall-486263.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7886060053136515727-5213739086402744765?l=hrabia-niczego.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/feeds/5213739086402744765/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2010/04/recenzja-pyty-fall.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/5213739086402744765'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/5213739086402744765'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2010/04/recenzja-pyty-fall.html' title='Recenzja płyty &quot;The Fall&quot;'/><author><name>Hrabia Niczego</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02384980013483584395</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-9cG84X2lFNk/Ta86rYx1tGI/AAAAAAAAAm0/o9Hv5mvMOxg/s220/naskrajucywilizacji.png'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7886060053136515727.post-3315608611535199906</id><published>2010-04-13T18:37:00.004+02:00</published><updated>2010-04-14T19:19:11.660+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='felieton'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciechocinek'/><title type='text'>Tragedia w Smoleńsku</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_x1x1Tn1IADs/S8Sh_pXU6nI/AAAAAAAAANY/_vAgtUfMDVM/s1600/IMG446-01.jpg"&gt;&lt;img style="float:right; margin:0 0 10px 10px;cursor:pointer; cursor:hand;width: 150px; height: 200px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_x1x1Tn1IADs/S8Sh_pXU6nI/AAAAAAAAANY/_vAgtUfMDVM/s200/IMG446-01.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5459666763087407730" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;p style="text-indent: 10%; "&gt; O nie, nie zgadliście. Jestem w głębokim szoku w związku z tym co się stało. Do dzisiaj nie mogę uwierzyć, że zginęły tak ważne dla państwa osoby: para prezydencka, posłowie i senatorowie, wojskowi i duchowni. Dziwne, że to straszne i wstrząsające wydarzenie zbiegło się z rocznicą równie strasznej zbrodni katyńskiej. Smutno mi... Dlaczego to się stało właśnie wtedy, gdy relacje polsko - rosyjskie ociepliły się na tyle, że Rosjanie chcieli odpokutować i wyjaśnić grzechy przeszłości? &lt;br /&gt;&lt;p style="text-indent: 10%; "&gt; W naszym mieście działo się niewiele, wszak to małe miasto. Jednakże Ciechocinek posiada Dworek Prezydencki, który prawda Lech Kaczyński odrzucił. Ludzie jednak wbrew temu uznali, że bądź co bądź  to miejsce -  symbol. I zaczęli masowo przynosić kwiaty, zapalać znicze...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;p style="text-indent: 10%; "&gt; Pożegnaliśmy prezydenta nie jako polityka, ale jako człowieka. Człowieka wielkiego formatu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7886060053136515727-3315608611535199906?l=hrabia-niczego.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/feeds/3315608611535199906/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2010/04/tragedia-w-smolensku.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/3315608611535199906'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/3315608611535199906'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2010/04/tragedia-w-smolensku.html' title='Tragedia w Smoleńsku'/><author><name>Hrabia Niczego</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02384980013483584395</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-9cG84X2lFNk/Ta86rYx1tGI/AAAAAAAAAm0/o9Hv5mvMOxg/s220/naskrajucywilizacji.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_x1x1Tn1IADs/S8Sh_pXU6nI/AAAAAAAAANY/_vAgtUfMDVM/s72-c/IMG446-01.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7886060053136515727.post-1430869668315108181</id><published>2010-03-28T15:46:00.004+02:00</published><updated>2010-03-30T20:00:39.767+02:00</updated><title type='text'>Cztery pory roku - 50-lecie The Beatles</title><content type='html'>&lt;p style="text-indent: 10%; "&gt;Wczoraj, to jest 27 marca w Teatrze Letnim odbył się koncert poświęcony  50-leciu legendarnego zespołu The Beatles. Tak się składa, że miałem okazję w nim uczestniczyć. Wystąpiło kilkanaście młodych wokalistek z regionu, w tym: Biziorek Marta, Czerwińska Dominika, Chatłas Karolina, Grabowska Anna, Hińczewska Michalina, Łoś Monika, Małecka Marta, Modrzejewska Magda, Renk Magda, Renk Martyna, Strzelecka Sylwia, Trzeciak Anna, Urbańska Karolina, Sara Rygielski, Wysocka Ewa oraz zespół Hitto. Scenariuszem i reżyserią zajął się Pan Sławomir Małecki. &lt;br /&gt;&lt;p style="text-indent: 10%; "&gt; Zarówno aranżacje, jak i wokale stały na bardzo wysokim poziomie, i zasługiwały na oklaski (których oczywiście nie brakowało). Zaśpiewano największe przeboje zespołu, np. Michelle (poniżej) czy Yesterday.&lt;br /&gt;&lt;p style="text-indent: 10%; "&gt; Koncert charyzmatycznie prowadziła Barbara Wiśniewska.&lt;br /&gt;&lt;object width="320" height="265"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/FshLM3b0dKg&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/FshLM3b0dKg&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7886060053136515727-1430869668315108181?l=hrabia-niczego.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/feeds/1430869668315108181/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2010/03/cztery-pory-roku-50-lecie-beatles.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/1430869668315108181'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/1430869668315108181'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2010/03/cztery-pory-roku-50-lecie-beatles.html' title='Cztery pory roku - 50-lecie The Beatles'/><author><name>Hrabia Niczego</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02384980013483584395</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-9cG84X2lFNk/Ta86rYx1tGI/AAAAAAAAAm0/o9Hv5mvMOxg/s220/naskrajucywilizacji.png'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7886060053136515727.post-2611707382479568551</id><published>2010-03-09T13:50:00.005+01:00</published><updated>2010-03-15T19:40:37.894+01:00</updated><title type='text'>Sześć stóp pod wodą, rozdział czwarty</title><content type='html'>Traktat o Syrenach, manuskrypt, przy pomocy którego rozwiązać mogłem tajemnicę oddychania w wodzie - znajdował się w cudzych rękach. Co prawda był to tylko jeden kawałek skomplikowanej układanki, i nie zawierał żadnej przydatnej wskazówki.&lt;br /&gt; A mimo to  w żadnym wypadku nie mogłem pozwolić na sromotną porażkę, której wizja wręcz wisiała mi nad głową. Dobrze, że byłem człowiekiem silnym psychicznie i odpornym na presję. &lt;br /&gt; Biegłem truchtem, prosto przed siebie, nie zwracając uwagi na to co, i kogo mijam. Na moje nieszczęście błądzenie po korytarzach dłużyło się i dłużyło, a ja nigdzie nie natrafiałem na złodzieja (a zresztą: nawet się go nie spodziewałem).&lt;br /&gt; Dziwnym to trafem trafiłem do recepcji. Podłogi tego pomieszczenia były pokryte białym marmurem, połyskującym w świetle lamp. Wokoło skórzane fotele o czarnym obiciu, szklane etażerki na których leżały rozrzucone stosy ulotek i broszur. Recepcja wystrojem przypominała przychodnię na Trakcie Głównym.&lt;br /&gt; Z tą różnicą, że w recepcji panowała totalna pustka. Ład i porządek aż raził po oczach. Wszak myślałem, że przetoczyła się tu istna "burza, taka z piorunami", a tu proszę... ani kropelki krwi ani cząstki jakiegoś organu... nic!&lt;br /&gt; Nagle:&lt;br /&gt;  - Stój Edwinie Handlaa, stój bo ją zabiję! - zagroził ktoś z tyłu. Odwracam się, i dobywam wyrzutnik harpunów.&lt;br /&gt; I oto przede mną stał zamaskowany złodziej. Odziany był w czarny lateksowy uniform, z wieloma kieszeniami, kaburami na pasie i innym wyposażeniem,  przez co wyglądał nie co groteskowo i pokracznie.&lt;br /&gt; Biedna Diamanda Kohn służyła mu za "żywą tarczę" - jedną ręką objął ją w biodrach, drugą zaś, przyłożył pod jej gardło myśliwski nóż. Dziewczyna, wściekła i zniesmaczona zarazem,  z całej siły próbowała wyswobodzić się z rąk intruza.&lt;br /&gt; -  Rzuć broń! - warknął półgłosem.&lt;br /&gt; Nie posłuchałem jego polecenia. Stałem przed nim ze stoickim spokojem i starałem się mierzyć bronią tak, aby nie trafić w Diamandę Kohn.&lt;br /&gt; - Poderżnę jej gardło! - syknął mocniej przyciskając nóż do szyi swej zakładniczki. Ta uniosła wysoko głowę zaciskając zęby.&lt;br /&gt; - Nie sądzę - odparłem spokojnie, wykonując kilka kroków w jego kierunku. Presja, która na niego oddziaływała stawała się coraz większa. Nie myliłem się - intruz nie wprawił w ruch swojego noża. &lt;br /&gt; - Puść ją - zażądałem przekonującym głosem.&lt;br /&gt; - Najpierw wyrzuć tą zabawkę!&lt;br /&gt; Nie odrywając od niego wzroku pełnego przebiegłości i uwagi, zamaszystym ruchem wyrzuciłem za siebie wyrzutnik harpunów. W jego oczach z pewnością wyglądał na zabawkę. Gdyby jednak poczuł harpun zatapiający się w jego wnętrznościach, wnet zmieniłby zdanie.&lt;br /&gt; Intruz pchnął swoją niedoszłą ofiarę w moją stronę.  Diamanda objęła mnie opierając swą głowę o moją pierś i zmroziła Intruza wzrokiem. Spodziewałem, że rozpłacze się  i załamie - jednak zachowała zimną krew i nie wydała z siebie ani jednej łzy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7886060053136515727-2611707382479568551?l=hrabia-niczego.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/feeds/2611707382479568551/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2010/03/szesc-stop-pod-woda-rozdzia-czwarty.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/2611707382479568551'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/2611707382479568551'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2010/03/szesc-stop-pod-woda-rozdzia-czwarty.html' title='Sześć stóp pod wodą, rozdział czwarty'/><author><name>Hrabia Niczego</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02384980013483584395</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-9cG84X2lFNk/Ta86rYx1tGI/AAAAAAAAAm0/o9Hv5mvMOxg/s220/naskrajucywilizacji.png'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7886060053136515727.post-8754665111777370326</id><published>2010-02-27T12:06:00.007+01:00</published><updated>2010-02-28T17:43:07.945+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='felieton'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciechocinek'/><title type='text'>Albo jest się czarnym, albo białym...</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_x1x1Tn1IADs/S4j_BZFXAhI/AAAAAAAAALw/cUPt-NKAtCU/s1600-h/IMG424-01.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer; width: 150px; height: 200px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_x1x1Tn1IADs/S4j_BZFXAhI/AAAAAAAAALw/cUPt-NKAtCU/s200/IMG424-01.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5442880549055562258" border="0"&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; &lt;p style="text-indent: 10%; "&gt;Krew mnie zalewa, gdy patrzę na takie rzeczy. Ciechocinek, znane polskie uzdrowisko, nazywane "zielonym" miastem...  a jeszcze przykłada rękę do masowego wycinania drzew... Dlaczego? Oczywiście, nikt nie wie. A może SM potrzebuje drewna na opał, albo je gdzieś sprzedaje? Zapewniam, że drzewa te nikomu i niczemu nie przeszkadzały. Wręcz przeciwnie, w lato dawały mieszkańcom Ciechocinka cień. Sprawiały wrażenie miasta skąpanego w soczystej zieleni brzóz, topoli i lip... niestety, nie w tym roku. Ogołocona została już ulica Osiedlowa i Lorentowicza. Wystarczy spojrzeć na zdjęcie po prawej, jak brzydko i wręcz ohydnie wyglądają doszczętnie pościnane drzewa.&lt;p style="text-indent: 10%; "&gt;Jedyną pozytywną (ale i egoistyczną) stroną sprawy jest fakt, iż będę mniej odczuwał skutki pylenia tychże drzew (jestem alergikiem).Jestem zniesmaczony, zdziwiony i wstrząśnięty tą sprawą. Nie powinno się tak robić.&lt;br /&gt;&lt;object width="320" height="266" class="BLOG_video_class" id="BLOG_video-f0c4870277586582" classid="clsid:D27CDB6E-AE6D-11cf-96B8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/get_player"&gt;&lt;param name="bgcolor" value="#FFFFFF"&gt;&lt;param name="allowfullscreen" value="true"&gt;&lt;param name="flashvars" value="flvurl=http://v15.nonxt6.googlevideo.com/videoplayback?id%3Df0c4870277586582%26itag%3D5%26app%3Dblogger%26ip%3D0.0.0.0%26ipbits%3D0%26expire%3D1333563315%26sparams%3Did,itag,ip,ipbits,expire%26signature%3D70098497110303070C53C6EC72A0FD7C9F124FD4.593F430562DE1B4140443EEE4B2A0C7BDD882262%26key%3Dck1&amp;amp;iurl=http://video.google.com/ThumbnailServer2?app%3Dblogger%26contentid%3Df0c4870277586582%26offsetms%3D5000%26itag%3Dw160%26sigh%3DfFymdOIw52u_XtA6vDkOmiA_bx4&amp;amp;autoplay=0&amp;amp;ps=blogger"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/get_player" type="application/x-shockwave-flash"width="320" height="266" bgcolor="#FFFFFF"flashvars="flvurl=http://v15.nonxt6.googlevideo.com/videoplayback?id%3Df0c4870277586582%26itag%3D5%26app%3Dblogger%26ip%3D0.0.0.0%26ipbits%3D0%26expire%3D1333563315%26sparams%3Did,itag,ip,ipbits,expire%26signature%3D70098497110303070C53C6EC72A0FD7C9F124FD4.593F430562DE1B4140443EEE4B2A0C7BDD882262%26key%3Dck1&amp;iurl=http://video.google.com/ThumbnailServer2?app%3Dblogger%26contentid%3Df0c4870277586582%26offsetms%3D5000%26itag%3Dw160%26sigh%3DfFymdOIw52u_XtA6vDkOmiA_bx4&amp;autoplay=0&amp;ps=blogger"allowFullScreen="true" /&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7886060053136515727-8754665111777370326?l=hrabia-niczego.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/feeds/8754665111777370326/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2010/02/albo-jest-sie-czarnym-albo-biaym.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/8754665111777370326'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/8754665111777370326'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2010/02/albo-jest-sie-czarnym-albo-biaym.html' title='Albo jest się czarnym, albo białym...'/><author><name>Hrabia Niczego</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02384980013483584395</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-9cG84X2lFNk/Ta86rYx1tGI/AAAAAAAAAm0/o9Hv5mvMOxg/s220/naskrajucywilizacji.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_x1x1Tn1IADs/S4j_BZFXAhI/AAAAAAAAALw/cUPt-NKAtCU/s72-c/IMG424-01.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7886060053136515727.post-4006904999190458471</id><published>2010-02-22T14:11:00.002+01:00</published><updated>2010-02-28T17:43:27.625+01:00</updated><title type='text'>Premiera składanki Hrabiego Niczego!</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_x1x1Tn1IADs/S2mdcGN8tzI/AAAAAAAAAHs/xj16FHYSZ5A/s1600-h/ok%C5%82adka2010.png"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 200px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_x1x1Tn1IADs/S2mdcGN8tzI/AAAAAAAAAHs/xj16FHYSZ5A/s320/ok%C5%82adka2010.png" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5434047531430229810" border="0"&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;&lt;p style="text-indent: 10%; "&gt; Niektóre utwory składanki były dostępne już wcześniej (na last.fm), lecz oficjalnie najnowsza składanka miała premierę dzisiaj. Znajdują się na niej wszystkie utwory Hrabiego Niczego z 2009 roku (wydane na singlach, jak i niepublikowanych). Prócz tego, bonus, w postaci dodatkowego utworu: &lt;span style="font-style: italic;"&gt;La chanson en vertu de la caverne Randaraa (instrumental demo)&lt;/span&gt;. Pamiętajcie, że to dopiero początek, i na tej składance na pewno się nie skończy.&lt;br /&gt;&lt;p style="text-indent: 10%; "&gt; Składankę można słuchać na last.fm, jak i pobrać pod &lt;a href="http://www.last.fm/music/Hrabia+Niczego/Session%3A+2009"&gt;tym&lt;/a&gt; adresem. Są również filmiki na portalu youtube. Poniżej macie możliwość odsłuchania samego utworu bonusowego. Jest to instrumentalna wersja piosenki (tekst i wokal być może niedługo się pojawią).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;object width="320" height="265"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/CQ5zSI280UM&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/CQ5zSI280UM&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/center&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7886060053136515727-4006904999190458471?l=hrabia-niczego.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/feeds/4006904999190458471/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2010/02/premiera-skadanki-hrabiego-niczego.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/4006904999190458471'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/4006904999190458471'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2010/02/premiera-skadanki-hrabiego-niczego.html' title='Premiera składanki Hrabiego Niczego!'/><author><name>Hrabia Niczego</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02384980013483584395</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-9cG84X2lFNk/Ta86rYx1tGI/AAAAAAAAAm0/o9Hv5mvMOxg/s220/naskrajucywilizacji.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_x1x1Tn1IADs/S2mdcGN8tzI/AAAAAAAAAHs/xj16FHYSZ5A/s72-c/ok%C5%82adka2010.png' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7886060053136515727.post-7053196141082835811</id><published>2010-02-17T07:44:00.009+01:00</published><updated>2010-02-28T18:13:28.268+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='felieton'/><title type='text'>Dookoła świata</title><content type='html'>&lt;p style="text-indent: 10%; "&gt;Witajcie, drodzy czytelnicy! Jak pewnie zauważyliście, dodałem na blogu nową funkcjonalność - a mianowicie możliwość tłumaczenia strony na jeden z bardzo pokaźnej liczny języków. Oczywiście, że tłumaczenia nie będą dokładne, jednak system Google nie popełnia tak wielu błędów jak konkurencja. W dodatku jest darmowy.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;&lt;p style="text-indent: 10%; "&gt;Mam nadzieję, że chociaż po części przełamie bariery językowe. Chcę promować Siebie nie tylko w Polsce (co jest priorytetem), ale także na świecie. I to narzędzie w jakiś sposób mi to umożliwia.&lt;br /&gt;Może przesadzam, a może mówię prawdę? To już oceńcie sami. I wybaczcie za tak krótki post.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S.: Zapraszam do słuchania kolekcji 9 dem z 2009 roku -  &lt;a href="http://www.lastfm.pl/music/Hrabia+Niczego/Session%3A+2009"&gt;tutaj&lt;/a&gt;. Poniżej zaś, teledysk (wizualizacja) do Apprivoiser avec le loup&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;object width="320" height="265"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/Uj_hba70XCU&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/Uj_hba70XCU&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/center&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7886060053136515727-7053196141082835811?l=hrabia-niczego.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/feeds/7053196141082835811/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2010/02/hrabia-niczego-dookoa-swiata.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/7053196141082835811'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/7053196141082835811'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2010/02/hrabia-niczego-dookoa-swiata.html' title='Dookoła świata'/><author><name>Hrabia Niczego</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02384980013483584395</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-9cG84X2lFNk/Ta86rYx1tGI/AAAAAAAAAm0/o9Hv5mvMOxg/s220/naskrajucywilizacji.png'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7886060053136515727.post-7712459699002455031</id><published>2010-02-02T20:12:00.009+01:00</published><updated>2010-02-22T14:25:25.756+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='hrabia niczego'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka'/><title type='text'>Nowe utwory!</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_x1x1Tn1IADs/S2iIw6G-qOI/AAAAAAAAAG0/AQuiUR_dOuk/s1600-h/ok%C5%82adkademo.png"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 125px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_x1x1Tn1IADs/S2iIw6G-qOI/AAAAAAAAAG0/AQuiUR_dOuk/s200/ok%C5%82adkademo.png" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5433743324236130530" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt; Przedstawiam wam kilka starszych i nowszych projektów, dem mojego autorstwa. Utwory tworzyłem rzecz jasna programem Fruity Loop studio. Oprócz tego, krótkie komentarze mojego autorstwa.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;&lt;br /&gt;Le monde souterrain&lt;br /&gt;Czas: 1:22&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.wgrane.pl/film/7546802f2e9003f30e3b826a4e85a47c"&gt;Kliknij, aby posłuchać&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt; - Nazwa utworu znaczy tyle samo, co "Podziemny Świat". Nie ulega wątpliwości, że słuchając tego utworu mamy poczucie niepokoju, strachu. Bycia w naprawdę mrocznym miejscu, jakim wszak jest ten "podziemny świat".&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;&lt;br /&gt;L'intolérance du lactose..&lt;br /&gt;Czas: 1:04&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.wgrane.pl/film/5e8c2e44191e65d4ee68bd16fec4e983"&gt;Kliknij, aby posłuchać&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt; - Nietolerancja laktozy bywa czasami groźną przypadłością. Ale ma swoje dobre strony - co może powiedzieć Endywia, bohaterka kreskówki &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Chowder&lt;/span&gt;, która wymigała się od jedzenia ton zielodów (wyręczył ją Chowder). Ogółem rzecz biorąc, utwór ten to niezwykła gra echem.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;&lt;br /&gt;Demain donne la justification!&lt;br /&gt;Czas: 2:04&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.wgrane.pl/film/cb12fbb7ffaf41a78a77dcaffbc7f860"&gt;Kliknij, aby posłuchać&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt; - Dziwna wariacja. Przeciętny słuchacz, który na dodatek nie miał do czynienia z moim życiem i otoczeniem nie zrozumie przesłania, jak i sensu utworu. Jest to bowiem ekspresja, na temat usprawiedliwień - które trzeba przynosić (tytuł znaczy - "Jutro przyniosę usprawiedliwienie!"&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;&lt;br /&gt;Entre à la cathédrale&lt;br /&gt;Czas: 0:52&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.wgrane.pl/film/3700281276d1443076fe313e58c40cf5";&gt;Kliknij, aby posłuchać&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt; - Czy aby na pewno to wejście do katedry? A może to wrota do średniowiecznego, mrocznego zamczyska, pełnego duchów? Na szczęście na końcu utworu doświadczymy akordu wykonanego przez organy - odpowiedź jest więc jasna. Jeden z pierwszych moich projektów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Więcej utworów już niedługo!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7886060053136515727-7712459699002455031?l=hrabia-niczego.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/feeds/7712459699002455031/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2010/02/blog-post.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/7712459699002455031'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/7712459699002455031'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2010/02/blog-post.html' title='Nowe utwory!'/><author><name>Hrabia Niczego</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02384980013483584395</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-9cG84X2lFNk/Ta86rYx1tGI/AAAAAAAAAm0/o9Hv5mvMOxg/s220/naskrajucywilizacji.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_x1x1Tn1IADs/S2iIw6G-qOI/AAAAAAAAAG0/AQuiUR_dOuk/s72-c/ok%C5%82adkademo.png' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7886060053136515727.post-5326647899088884428</id><published>2010-01-31T19:35:00.009+01:00</published><updated>2010-02-01T19:33:21.094+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='felieton'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciechocinek'/><title type='text'>Wspomnienia z miasta snów, część pierwsza</title><content type='html'>Słowem wstępu: ta seria postów dotyczyć będzie Ciechocinka (Synto/Bazaa), mojego rodzinnego miasta. Pokażę wam, dlaczego jest takie niezwykłe, i dlaczego okraszałem je mianem "Miasta moich snów". Oto część pierwsza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_x1x1Tn1IADs/S2XQMNeRWII/AAAAAAAAAGs/44ipbHwKO6E/s1600-h/przyroda.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 150px; height: 200px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_x1x1Tn1IADs/S2XQMNeRWII/AAAAAAAAAGs/44ipbHwKO6E/s200/przyroda.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5432977433686005890" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;E L E K T R O W N I A &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Ta wieża średniego napięcia (jak zwał tak zwał), została ochrzczona (przeze mnie) jako "elektrownia". Do dzisiaj zadaję sobie pytanie: "Dlaczego akurat elektrownia?! Toż to ani jednego komina nie ma! Sterta dziwacznych, metalicznych konstrkukcji". Ale dlaczego aż tak mnie intrygowała?! Może... może dlatego, że to najwyższa budowla w całym Ciechocinku (o ile nie wyższe są Tężnie)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;embed src="http://img215.imageshack.us/slideshow/smilplayer.swf" width="320" height="320" name="smilplayer" id="smilplayer" bgcolor="FFFFFF" menu="false" wmode="transparent" type="application/x-shockwave-flash" pluginspage="http://www.macromedia.com/go/getflashplayer" flashvars="id=img215/przyroda1.jpg"/&gt;&lt;/center&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7886060053136515727-5326647899088884428?l=hrabia-niczego.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/feeds/5326647899088884428/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2010/01/wspomnienia-z-miasta-snow-czesc.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/5326647899088884428'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/5326647899088884428'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2010/01/wspomnienia-z-miasta-snow-czesc.html' title='Wspomnienia z miasta snów, część pierwsza'/><author><name>Hrabia Niczego</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02384980013483584395</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-9cG84X2lFNk/Ta86rYx1tGI/AAAAAAAAAm0/o9Hv5mvMOxg/s220/naskrajucywilizacji.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_x1x1Tn1IADs/S2XQMNeRWII/AAAAAAAAAGs/44ipbHwKO6E/s72-c/przyroda.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7886060053136515727.post-1018648483906971104</id><published>2010-01-31T14:27:00.006+01:00</published><updated>2010-03-03T18:11:24.837+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sześć stóp pod wodą'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='opowiadanie'/><title type='text'>Iko czwarty wraz ze swoim azjatyckim towarzyszem...</title><content type='html'>&lt;strong&gt;&lt;center&gt;-1-&lt;/center&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;   Iko Czwarty wraz ze swoim azjatyckim towarzyszem Kim Hye Sungiem siedział przy jednym ze stolików „Baru, restauracji i kawiarenki pod Drugą Bramą”.&lt;br /&gt;Miejsce to, tak samo jak ulice, świeciło pustkami. Ich obecność przyciągała wzrok starego łysiejącego barmana, który z braku innych zajęć polerował kieliszki, czekające tylko na wypełnienie się ostrą, pobudzającą zmysły Malarką Ce. &lt;br /&gt;Tymże specyficznym alkoholem upijali się zarówno miejscowi, jak i przybysze. Już jeden kieliszek rozgrzewał do czerwoności, co w klimacie subpolarnym było na wagę złota. Bynajmniej „Bar, restauracja i kawiarenka pod Drugą Bramą” nie był „jakąś tam” pijacką speluną. Wręcz przeciwnie – gościł w swych progach nie jednego inteligenta, polityka czy inną osobistość, a występy miejscowej śpiewaczki – Lady Guby – znał cały światek avaloński.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;   Stary d z i a d u s, jakby nie mógł gapić się w te swoje durne kieliszki, pomyślał Iko. &lt;br /&gt;Gdy wstał i zbliżył się do lady, stary barman zląkł się i wzdrygnął, wydając z siebie stłumiony krzyk. Iko nie zwrócił na to najmniejszej uwagi, wyciągnął tylko z kieszeni złożoną na pół kartkę i rozwinął ją.&lt;br /&gt;Widniał na niej portret młodego i bardzo postawnego mężczyzny. Twarz, niczym wyciosaną z kamienia charakteryzowały wydatne kości policzkowe (zupełnie jak u Kim Hye-Sunga). Gabarytami przypominał goryla.&lt;br /&gt;- Czy wie Pan, gdzie może przebywać ten człowiek? – zapytał Iko, podsuwając fotografię staremu barmanowi. Ten przebrnął po niej kątem oka, spojrzał na Iko z niepewnym wyrazem twarzy i odrzekł:&lt;br /&gt;- N-nie, p-proszę pana… &lt;br /&gt;Zapadła grobowa cisza, co jakiś czas przerywana głośnym mlaśnięciem, czy siorbnięciem Lee Hye Sunga, pożywiającego się Kim chi…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;    Iko źle to rozegrał. Zamiast spokojnie się przedstawić, powiedzieć, że jest się z Xori i wyjaśnić powód w jakim poszukuje Krzysztofa M. (tak bowiem nazywał się mężczyzna ze zdjęcia), przeszedł do sedna, a na dodatek wzbudził u barmana przesadny wręcz lęk i niechęć.&lt;br /&gt;Wzdychnął z bólem i wrócił na swoje miejsce z bezradnie spuszczonymi ramionami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;    Zbiegiem okoliczności do środka „Baru, restauracji i kawiarenki pod Drugą Bramą” wkroczył Krzysztof. Zbliżył się ślimaczym tempem do starego barmana i zamienił z nim kilka słów. Co za szczęście! Iko przyglądał się tej całej sytuacji ze skupieniem, chociaż nie było to po nim widać.&lt;br /&gt;- Wrócę z towarem nieco później, wiesz, muszę zaprowadzić do bazy jakiegoś ruska. Laszlo mi kazał – usłyszał.&lt;br /&gt;Stary barman kiwnął lekko głową. Na jego twarzy widniało zakłopotanie. Starał się całą sprawę ukryć, niestety Iko był już co do niego uprzedzony…&lt;br /&gt;Krzysztof wyszedł, zatrzaskując za sobą drzwi. Działo się to w tak krótkim czasie, że dopiero po chwili do Ika doszło to, co się wokół niego dzieje:&lt;br /&gt;- Hye Sung, on tu był, rozumiesz? Idziemy! – gorączkował, szturchając swego towarzysza łokciem. Czuł narastające napięcie. Serce waliło mu jak szalone.&lt;br /&gt;Niewzruszony zaistniałą sytuacją Kim Hye Sung przełknął porcję „cuchnącej” (takim mianem określił ją Iko) kapusty i zwróciwszy się do swego towarzysza z pretensjonalnym grymasem mruknął:&lt;br /&gt;- Nie skończyłem – i wrócił do swojej jakże zajmującej czynności.&lt;br /&gt;- CO?! – wykrztusił Iko zrywając się z błyszczącego brązowego krzesła. – Mamy szansę wyrwać się z tego zadupia, a ty… a ty tłumaczysz się tą śmierdzącą b a r b e l u c h ą ?! – Teraz już wyraźnie czuł pulsowanie krwi napływającej do żył. – Zawsze wiedziałem, że ci Koreańczycy z połu…&lt;br /&gt;- Nie obrażaj mnie! – warknął Hye Sung wstawszy od stołu. – Ja nie jestem z Hanguk*. Moją ojczyzną jest Choson*! Jasne? –odrzekł, grożąc Ikowi palcem.&lt;br /&gt;- Jasne… - mruknął tamten i rzucił na stolik stuzłotowy banknot. &lt;br /&gt;————————————&lt;br /&gt;* - obie nazwy znaczą to samo — Korea. Z tym, że pierwszej wersji używają Koreańczycy z południa, a drugiej z północy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;M a t e u s z   M a l i n o w s k i&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7886060053136515727-1018648483906971104?l=hrabia-niczego.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/feeds/1018648483906971104/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2010/01/1-iko-czwarty-wraz-ze-swoim-azjatyckim.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/1018648483906971104'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/1018648483906971104'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2010/01/1-iko-czwarty-wraz-ze-swoim-azjatyckim.html' title='Iko czwarty wraz ze swoim azjatyckim towarzyszem...'/><author><name>Hrabia Niczego</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02384980013483584395</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-9cG84X2lFNk/Ta86rYx1tGI/AAAAAAAAAm0/o9Hv5mvMOxg/s220/naskrajucywilizacji.png'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7886060053136515727.post-8290881373458129199</id><published>2010-01-18T21:03:00.005+01:00</published><updated>2010-08-21T01:52:41.118+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='felieton'/><title type='text'>Tragedia!</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_x1x1Tn1IADs/S1DLmVB-l7I/AAAAAAAAAF4/41G6qe0hF_Q/s1600-h/IMG400-01.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_x1x1Tn1IADs/S1DLmVB-l7I/AAAAAAAAAF4/41G6qe0hF_Q/s400/IMG400-01.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5427061410322356146" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Od kilku dni zapadła gorąca "dyskusja" i marudzenie na temat ostrej ostatnio zimy. Dziwi mnie jedno: dlaczego marudzimy na to, czego sami chcieliśmy? Ile to ja razy nie słyszałem, jak bardzo byśmy ją chcieli, że bez śniegu ani rusz, że nadciąga globalne ocieplenie i już prawdziwego mrozu nie zaznamy...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niestety, natura bywa kapryśna, pokazała to i tym razem, co szczerze mówiąc bardzo mi się nie podoba. Dlaczego? Wystarczy wyjść na dwór, by się przekonać - chodniki są wzdłuż i wszerz zasypane twardym i zbitym śniegiem, mróz szczypie w nos. Widziałem dzisiaj ludzi, którzy w akcie desperacji jeździli na nartach. A Ciechocinek to nie słynny górski kurort, tylko nizinne uzdrowisko...&lt;br /&gt;Mówiąc krótko: zimo, spadaj!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7886060053136515727-8290881373458129199?l=hrabia-niczego.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/feeds/8290881373458129199/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2010/01/tragedia_13.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/8290881373458129199'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/8290881373458129199'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2010/01/tragedia_13.html' title='Tragedia!'/><author><name>Hrabia Niczego</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02384980013483584395</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-9cG84X2lFNk/Ta86rYx1tGI/AAAAAAAAAm0/o9Hv5mvMOxg/s220/naskrajucywilizacji.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_x1x1Tn1IADs/S1DLmVB-l7I/AAAAAAAAAF4/41G6qe0hF_Q/s72-c/IMG400-01.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7886060053136515727.post-670949532543845459</id><published>2010-01-15T20:19:00.006+01:00</published><updated>2010-01-17T13:28:32.396+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='felieton'/><title type='text'>Pół roku minęło...</title><content type='html'>Niegdyś na swoim starym blogu pisałem:&lt;blockquote&gt;&lt;em&gt;1 czerwca postanowiłem założyć swój pamiętnik.Nie jest to wbrew pozorom różowa książka zamknięta na kłódkę, pełna brokatowych rysunków, i napisów.Jest to w stu procentach dojrzały dziennik.Zamieszczam tam nie tylko sprawozdania i przemyślenia dnia codziennego ale także wcześniejsze myśli.Dlaczego?Chciałbym zachować przeszłość na papierze, dlatego iż jak wiadomo, nie każdy człowiek ma tak wielką pamięć.Po za tym lubię często wracać do przeżytych chwil, z dumą (bądź ze zdziwieniem) patrzeć na to co kiedyś robiłem.&lt;/em&gt;&lt;/blockquote&gt; Minęło gdzieś z pół roku, odkąd założyłem swój dziennik.  Opisałem około 69 dni, nie licząc mniejszych i większych przerw, jak i braku czasu. Zapisałem "tylko" 5/6 kartek zeszytu.&lt;br /&gt;  I mówiąc szczerze, całkowicie straciłem chęć na pisanie takich rzeczy. Widocznie pojąłem, że w swoich wspomnieniach chcę zatrzymać wyłącznie rzeczy pozytywne, a reszty się wyprzeć: opisywałem bowiem tylko to, co nigdy nie powinno wywoływać we mnie bólu.  Nie chodzi mi tutaj o nostalgię. &lt;b&gt;Nostalgia to wyjątkowe uczucie, bo jako jedyne jest niezaspokajalne - wszak czasu nie cofniesz... &lt;/b&gt; &lt;br /&gt;  Wracając do tematu: nie mogłem aż tak koloryzować swego życia, nie mogłem siebie codziennie oszukiwać - dlatego uważam ten projekt i przedsięwzięcie za jak najbardziej zamknięte.Myślę, że ten niesforny dziennik zamyka najdziwaczniejszy rozdział mojego życia, pełen błądzenia i odkrywania świata na nowo.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7886060053136515727-670949532543845459?l=hrabia-niczego.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/670949532543845459'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/670949532543845459'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2010/01/po-roku-mineo.html' title='Pół roku minęło...'/><author><name>Hrabia Niczego</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02384980013483584395</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-9cG84X2lFNk/Ta86rYx1tGI/AAAAAAAAAm0/o9Hv5mvMOxg/s220/naskrajucywilizacji.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7886060053136515727.post-221565639347603325</id><published>2010-01-05T19:02:00.001+01:00</published><updated>2010-01-08T14:59:16.753+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='opowiadanie'/><title type='text'>Przypadki Avalońskie: Narodziny Potwora z Zatoki</title><content type='html'>Opowiadanie biorące udział w konkursie traktującym o uzależnieniach. Życzcie mi powodzenia! &lt;br /&gt;Przypadki Avalońskie: Narodziny Potwora z Zatoki &lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Młody, bo siedemnastoletni David Karpaan wielbił żeglugę - jak to nazywał - swą prowizoryczną, drewnianą łodzią. Rzecz jasna mógł to robić tylko pod nieobecność ojca, Martina - Dona Mafii Zvitkaa. Był on człowiekiem niezwykle ostrożnym a przy tym upartym jak osioł – bezpieczeństwo syna stawiał więc na pierwszym miejscu. &lt;br /&gt;Wczesnym wieczorem, gdy słońce nieznacznie wtopiło się w horyzont, nadając niebu niezwykłą, pomarańczowo złotą barwę, postanowił wybrać się na krótki ”rejs”. Wypłynąwszy z rodzinnej wysepki, mieszczącej siedzibę Mafii Zvitkaa , skierował się w okolice południowo wschodnich wybrzeży wyspy Jeziora Raas'cin, otoczonych zewsząd gęstym borem. Odległości, jakie dzieliły obydwie wyspy były znikome, i nie był to wysiłek dla dosyć silnego i rosłego Davida. To, jak w świetnej kondycji się znajdował, nawet go dziwiło. &lt;br /&gt;Chciał (jak zwykle) zaszyć się w melinie na obrzeżach miasta, a tam: "pić", "pić" (i to alkohol wcale nie ten z najniższej półki - Dona Martina stać było na wszystko) i "brać". Wszystko to ku uciesze przyjaciół, których to hojnie na takich spotkaniach obdarowywał. &lt;br /&gt;Coś jednak sprawiło, że diametralnie się zmienił. Że już nigdy nie sięgnął po jakąkolwiek używkę, wyrywając się z sideł uzależniania. I wydarzyło się to tego samego dnia, kiedy właśnie przepłynął połowę drogi, i nic nie wskazywało na rychłe nieszczęście...&lt;br /&gt;***&lt;br /&gt; Nagle, do jego uszu dobiegł stłumiony wrzask, który po chwili ucichł na dobre. David odwrócił się - w oddali ujrzał małą, drewnianą łódź, równie prosto skonstruowaną, co jego. Był całkowicie pewien, że stamtąd pochodził głos.&lt;br /&gt;W myślach nasunęło mu się pytanie - zapomnieć, i płynąć dalej, czy rozejrzeć się i sprawdzić czy wszystko w porządku? Jego odwaga i awanturniczy styl życia nie pozwalały ulec napięciu, jakie się w nim kłębiło. Mimo wszystko, zaczął płynąć do spokojnie dryfującej na tafli wody łodzi.&lt;br /&gt;Kiedy tylko metry dzieliły Davida od rozwiązania tajemnicy, jego oczom ukazał się zatrważający widok, bowiem w łódce ktoś się znajdował. Leżał w niej mężczyzna, prawdopodobnie plonżer* (miał na sobie kombinezon do nurkowania). Cały był podrapany i poszarpany, tuż pod klatką piersiową widniała krwawiąca, rozległa rana, prawa noga zaś tkwiła w dziurze na dnie łódki. Mężczyzna raptownie zwrócił swą głowę w kierunku chłopaka, co sprawiło, że ten zastygł w bezruchu.&lt;br /&gt;- Co ty tu robisz chłopcze?! Uciekaj, najszybciej jak się da, dla mnie nie ma już ratunku! - zagrzmiał donośnym szeptem, widocznie na wydobycie z siebie głosu nie miał siły - Nie masz pojęcia co... co może ci grozić. Uciekaj! - dodał, akcentując dokładnie każdą sylabę.&lt;br /&gt;- Ale ja... - David zaczął speszony&lt;br /&gt;- Bez dyskusji! - zaskrzeczał resztkami sił, wymierzając na młodego Karpaana czymś w rodzaju małej wyrzutni harpunów - kuszy.&lt;br /&gt;Chłopak musiał ulec, wszak groziła mu utrata zdrowia, a nawet życia. Kiwnął powoli głową, po czym ostrożnie sięgnął po wiosło, odwrócił się i zanurzył je w morskiej wodzie. Wykonał te czynności bardzo szybko, i już po chwili nie było go w tym miejscu. Dopiero,  gdy oddalił się na miarę bezpieczną odległość miał odwagę obejrzeć się za siebie: Łodzi nie było!&lt;br /&gt;-T-to nie możliwe! - powiedział sam do siebie i przetarł oczy. Bezskutecznie. &lt;br /&gt;*** &lt;br /&gt;Od tego dnia, Davida Karpaana nie widziano już w melinie pod miastem Vaaska. Dziwnym trafem nikt nie mógł zaświadczyć, że widział go pod wpływem środków odurzających. Może wreszcie zrozumiał swój błąd, że nadużywając alkoholu i narkotyków niszczył i samego siebie, i swoje otoczenie. Jeżeli ten dziwny incydent w tym pomógł, to jak najwięcej "rannych nurków"!&lt;br /&gt;To nie był jednak koniec kłopotów. Prawdziwe kaprysy Fatum miały zacząć się już niedługo... kiedy na wyspę przybył Edwin Handlaa, mistrz pewnej organizacji...                                                                                   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;*plonżer (fr. Plongeur) - nurek&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7886060053136515727-221565639347603325?l=hrabia-niczego.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/feeds/221565639347603325/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2010/01/przypadki-avalonskie-narodziny-potwora.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/221565639347603325'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/221565639347603325'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2010/01/przypadki-avalonskie-narodziny-potwora.html' title='Przypadki Avalońskie: Narodziny Potwora z Zatoki'/><author><name>Hrabia Niczego</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02384980013483584395</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-9cG84X2lFNk/Ta86rYx1tGI/AAAAAAAAAm0/o9Hv5mvMOxg/s220/naskrajucywilizacji.png'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7886060053136515727.post-8877677177974562044</id><published>2010-01-01T00:59:00.002+01:00</published><updated>2010-01-01T16:29:50.281+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='felieton'/><title type='text'>Czas na zmiany!</title><content type='html'>Dopiero co dochodzę do siebie, że nastał nowy rok, a co najważniejsze - nowa dekada. Moja dekada, którą będę wspominał tak jak moi rodzice na przykład, lata osiemdziesiąte. W tym czasie dużo się stało, i dużo się zmieniło - co zachowam dla siebie i swojego sumienia. A jednak żal mi się żegnać z datą z "0x" na końcu... jednak czas ciągle płynie, i nie mamy na niego żadnego wpływu. Nadal.&lt;br /&gt;Chciałbym życzyć wszystkim... wszystkiego, co dla was najlepsze, nie rozdrabniajmy się. Aby ten rok upłynął pod szyldem pozytywnych zmian. Życzę wam, abyście nauczyli cieszyć się z każdej chwili. Abyście zrozumieli, że do szczęścia - wystarczy tylko odrobina dobrej woli, a nie jakieś chore zabobony.&lt;br /&gt; Przed chwilą byłem świadkiem wydarzenia znanego każdemu z was, a jednocześnie niezwykłemu. To pokaz fajerwerków, które równo o północy wypełniły cały horyzont nad miastem. Poniżej przedstawiam krótki filmik, nagrany około pół godziny temu. Bazaa, przedstawiana przede mnie zwykle jako spokojna ostoja zamienia się w "pobojowisko" fajerwerków.&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;object width="320" height="266" class="BLOG_video_class" id="BLOG_video-7389a2ee3cf347d3" classid="clsid:D27CDB6E-AE6D-11cf-96B8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/get_player"&gt;&lt;param name="bgcolor" value="#FFFFFF"&gt;&lt;param name="allowfullscreen" value="true"&gt;&lt;param name="flashvars" value="flvurl=http://v18.nonxt8.googlevideo.com/videoplayback?id%3D7389a2ee3cf347d3%26itag%3D5%26app%3Dblogger%26ip%3D0.0.0.0%26ipbits%3D0%26expire%3D1333563315%26sparams%3Did,itag,ip,ipbits,expire%26signature%3D1DC5BD438B4AACDE39714D46E49E41C3AF71165D.55F4CF8ECD7148020FEAF087E14CE746BB1D9944%26key%3Dck1&amp;amp;iurl=http://video.google.com/ThumbnailServer2?app%3Dblogger%26contentid%3D7389a2ee3cf347d3%26offsetms%3D5000%26itag%3Dw160%26sigh%3Dps_O4UsKGNl6GNttkgG19wVvElQ&amp;amp;autoplay=0&amp;amp;ps=blogger"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/get_player" type="application/x-shockwave-flash"width="320" height="266" bgcolor="#FFFFFF"flashvars="flvurl=http://v18.nonxt8.googlevideo.com/videoplayback?id%3D7389a2ee3cf347d3%26itag%3D5%26app%3Dblogger%26ip%3D0.0.0.0%26ipbits%3D0%26expire%3D1333563315%26sparams%3Did,itag,ip,ipbits,expire%26signature%3D1DC5BD438B4AACDE39714D46E49E41C3AF71165D.55F4CF8ECD7148020FEAF087E14CE746BB1D9944%26key%3Dck1&amp;iurl=http://video.google.com/ThumbnailServer2?app%3Dblogger%26contentid%3D7389a2ee3cf347d3%26offsetms%3D5000%26itag%3Dw160%26sigh%3Dps_O4UsKGNl6GNttkgG19wVvElQ&amp;autoplay=0&amp;ps=blogger"allowFullScreen="true" /&gt;&lt;/object&gt;&lt;/center&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7886060053136515727-8877677177974562044?l=hrabia-niczego.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/feeds/8877677177974562044/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2009/12/czas-na-zmiany_31.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/8877677177974562044'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/8877677177974562044'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2009/12/czas-na-zmiany_31.html' title='Czas na zmiany!'/><author><name>Hrabia Niczego</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02384980013483584395</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-9cG84X2lFNk/Ta86rYx1tGI/AAAAAAAAAm0/o9Hv5mvMOxg/s220/naskrajucywilizacji.png'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7886060053136515727.post-4639838979252630313</id><published>2009-12-25T15:26:00.003+01:00</published><updated>2010-02-08T18:59:22.592+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksje'/><title type='text'>Święta!</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_x1x1Tn1IADs/SzTPjmm1NWI/AAAAAAAAAEk/sBqisfFeNfc/s1600-h/pracanakonruks2.png"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_x1x1Tn1IADs/SzTPjmm1NWI/AAAAAAAAAEk/sBqisfFeNfc/s320/pracanakonruks2.png" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5419184462199338338" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Wesołych świąt! Miłych, pogodnych, zdrowych... wszak zdrowie jest najważniejsze!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S.: Po lewej widzicie pracę mojego autorstwa.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7886060053136515727-4639838979252630313?l=hrabia-niczego.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/feeds/4639838979252630313/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2009/12/swieta.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/4639838979252630313'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/4639838979252630313'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2009/12/swieta.html' title='Święta!'/><author><name>Hrabia Niczego</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02384980013483584395</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-9cG84X2lFNk/Ta86rYx1tGI/AAAAAAAAAm0/o9Hv5mvMOxg/s220/naskrajucywilizacji.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_x1x1Tn1IADs/SzTPjmm1NWI/AAAAAAAAAEk/sBqisfFeNfc/s72-c/pracanakonruks2.png' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7886060053136515727.post-1182043817425113332</id><published>2009-12-25T13:41:00.001+01:00</published><updated>2009-12-25T15:26:19.409+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='recenzja'/><title type='text'>Recenzja płyty Seven lives many faces</title><content type='html'>Płyta "Seven lives many faces" projektu muzycznego Enigma została wydana we wrześniu 2008 roku, po raz kolejny dowodząc o geniuszu fachu Michaela Cretu - założyciela, i jedynego stałego członka grupy. Muzykę, jaką  tworzy nie da się jednoznacznie zaszufladkować, cechuje się jednak łagodnością, subtelnością, a przede wszystkim tą „popową” dynamiką, która wznosiła go na listy przebojów. &lt;br /&gt; Jeżeli zestawilibyśmy A posteriori (poprzedni longplay Enigmy) z Seven lives many faces odnieśliśmy by wrażenie, że Michael „zszedł na ziemię”, a co za tym idzie zdecydował się na diametralne zmiany. Jest więcej śpiewu, pojawiają się instrumenty akustyczne, mimo że nadal przeważa elektronika. W The same partners można usłyszeć jego dzieci (!). Na szczególną uwagę zasługują beaty – mają oryginalną rytmikę, i składają się z chociażby echa trzepanego dywanu (w Je t’aime my dying Day). Dodatkowym atutem płyty jest fakt, że Cretu wzbudził nostalgię u większości jego fanów, wykorzystując wokal etniczny pochodzący z jego poprzednich dzieł, przywodząc czasy, kiedy był jeszcze nowicjuszem na scenie muzycznej…&lt;br /&gt; Nic nie jest idealne, nawet Seven lives many faces – aby się o tym przekonać wystarczy dobry słuch. A mianowicie: płyta zawiera masę niedoróbek technicznych. Według mnie to niedopuszczalne, i świadczy…  o lenistwie producenta. Na szczęście nie są to błędy tak duże, że utrudniają słuchanie płyty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.crocodile-music.de/enigma/bilder/Enigma7_300x300.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 300px; height: 300px;" src="http://www.crocodile-music.de/enigma/bilder/Enigma7_300x300.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7886060053136515727-1182043817425113332?l=hrabia-niczego.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/feeds/1182043817425113332/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2009/12/recenzja-pyty-seven-lives-many-faces.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/1182043817425113332'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/1182043817425113332'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2009/12/recenzja-pyty-seven-lives-many-faces.html' title='Recenzja płyty Seven lives many faces'/><author><name>Hrabia Niczego</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02384980013483584395</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-9cG84X2lFNk/Ta86rYx1tGI/AAAAAAAAAm0/o9Hv5mvMOxg/s220/naskrajucywilizacji.png'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7886060053136515727.post-4322598644433113700</id><published>2009-12-21T14:54:00.002+01:00</published><updated>2011-04-13T13:55:05.685+02:00</updated><title type='text'>Kościół to czy...burdel?</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;Coraz bliżej święta, a te mają w sobie religijność. Dlatego wyszperałem mój stary felieton, traktujący o rekolekcjach. Został napisany w kwietniu 2008 a.D.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;Ostatnimi czasy zakończyły się dla mnie rekolekcje wielkopostne.Chciałbym więc poruszyć ten temat w kontekście do większości gimnazjalistów (raczej ja należę do tej grupy imbecylów, idiotów i przestępców tylko z nazwy).Właśnie dlatego podczas nabożeństwa padło z moich ust stwierdzenie: ,,Kościół to czy...burdel?" Fakt, wszystkiego można się spodziewać po takiej młodzieży, nawet w kościele.Na przykład?Siedzący za mną "uczniowie" czyli banda złożona z kilku (trzech) degeneratów wraz ze powabną blondi (z pierwszej klasy gimnazjum) zachowywała się podczas mszy nagannie.A to gadała, a to się ze sobą sprzeczała a to i nawet mnie zaczepiała.Jestem na 100 procent a nawet i więcej pewien, że czytań jak i kazania słuchałem ja plus (może) nieliczne grono osób.Myślę, że pozostali mogli by iść do szkoły.&lt;br /&gt;Mimo iż nie jestem ateistą, wierzę w Boga, lecz nie korzystam z sakramentu spowiedzi i komunii świętej.A mimo to uważam się za osobę BARDZIEJ religijną od tych (po raz drugi pada to słowo) degeneratów, którzy mają czelność przyjmować komunię skoro po chwili jest "nieważna".&lt;br /&gt;Ironio losu, wiele osób nic nie wyniosło z tych rekolekcji.Wiele uważało to jako po prostu dzień wolny od zajęć szkolnych, wiele w ogóle nie przychodziło.Czy to ma sens?Dla mnie organizowanie rekolekcji to dobry pomysł ale jeżeli znowu przypomnę sobie ten stres i rozproszenie na mszy...lepiej powrócić do szkoły...&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;P.S.:Na koniec chciałem przeprosić za błędy jakie tu popełniłem.Piszę to na szybko, a błędy podkreślone poprawiam.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7886060053136515727-4322598644433113700?l=hrabia-niczego.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/feeds/4322598644433113700/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2009/12/koscio-to-czyburdel.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/4322598644433113700'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/4322598644433113700'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2009/12/koscio-to-czyburdel.html' title='Kościół to czy...burdel?'/><author><name>Hrabia Niczego</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02384980013483584395</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-9cG84X2lFNk/Ta86rYx1tGI/AAAAAAAAAm0/o9Hv5mvMOxg/s220/naskrajucywilizacji.png'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7886060053136515727.post-1318519015277794389</id><published>2009-11-21T22:40:00.002+01:00</published><updated>2010-04-17T22:03:08.632+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='felieton'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciechocinek'/><title type='text'>Opis targu w Synto</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://static0.blip.pl/user_generated/update_pictures/641824.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://static0.blip.pl/user_generated/update_pictures/641824.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Na targu, koło ulicy Botowicza unosiła się kusząca woń świeżych warzyw i owoców, która nęcąc nozdrza zachęcała do natychmiastowego zakupu. W sobotnie popołudnie, jarmark zawsze gościł mrowi ludzi dokonujacych zakupów na jutrzejszy dzień, zwany przecież Dniem Świętym. Mieszkańcy mijali na swojej drodze nie tylko swych sąsiadów, znajomych, czy przyjaciół, ale także członków rodziny, wywodzących się z okoliczmych wsi: Wzgórza Ceressabry, Liliabry, Chojabry...   Prócz zwykłych straganów oferujących w swym asortymencie owoce i warzywa, chlubę stanowiła Hala Targowa, piętrowy budynek pękający w szwach od taniej odzieży i obuwia. Nieopodal - chiński sklep, administrowany przez mniejszość azjatycką w Mieście Synto.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7886060053136515727-1318519015277794389?l=hrabia-niczego.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/feeds/1318519015277794389/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2009/11/opis-targu-w-synto.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/1318519015277794389'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/1318519015277794389'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2009/11/opis-targu-w-synto.html' title='Opis targu w Synto'/><author><name>Hrabia Niczego</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02384980013483584395</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-9cG84X2lFNk/Ta86rYx1tGI/AAAAAAAAAm0/o9Hv5mvMOxg/s220/naskrajucywilizacji.png'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7886060053136515727.post-5636282584020491357</id><published>2009-11-11T20:44:00.002+01:00</published><updated>2010-02-08T18:59:42.525+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sześć stóp pod wodą'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='opowiadanie'/><title type='text'>Komentarz do drugiego rozdziału</title><content type='html'>W tym krótkim rozdziale mało się działo. Dowiadujemy się tu głównie o naturze Wielkiego Mistrza Scuba's Home - to ordynarny, złośliwy, ironiczny a także niecierpliwy człek - świadczy o tym przede wszystkim ogólna niechęć i dystans do Diamandy Kohn, która wchodzi do jego gabinetu.&lt;br /&gt;Oczywiście i tutaj, polityka publikowania postów była jeszcze stara i błędna - kolejne rozdziały są już o wiele dłuższe.&lt;br /&gt;Chciałbym jeszcze zwrócić uwagę na fakt, który wskazuje, że akcja dzieje się w nie co groteskowym świecie - w którym to nurek to zawód, w którym trzeba non stop przebywać w wodzie... Pewnie w rzeczywistości tak nie jest...&lt;br /&gt; Dlatego o wiele ciekawszym od drugiego jest trzeci rozdział&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="FONT-WEIGHT: bold"&gt;SŁOWNICZEK &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="FONT-STYLE: italic"&gt;&lt;span style="FONT-WEIGHT: bold"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Haala&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; - wielki gabinet Wielkiego Mistrza Handlaa zwieńczony szklaną kopułą. To nazwa własna, a nie literówka.&lt;blockquote&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7886060053136515727-5636282584020491357?l=hrabia-niczego.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/feeds/5636282584020491357/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2009/11/komentarz-do-drugiego-rozdziau.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/5636282584020491357'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/5636282584020491357'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2009/11/komentarz-do-drugiego-rozdziau.html' title='Komentarz do drugiego rozdziału'/><author><name>Hrabia Niczego</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02384980013483584395</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-9cG84X2lFNk/Ta86rYx1tGI/AAAAAAAAAm0/o9Hv5mvMOxg/s220/naskrajucywilizacji.png'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7886060053136515727.post-3646390571679824494</id><published>2009-11-06T16:10:00.000+01:00</published><updated>2009-11-06T16:36:32.859+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sześć stóp pod wodą'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='opowiadanie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='felieton'/><title type='text'>Komentarz do pierwszego rozdziału</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_x1x1Tn1IADs/SvRCdeTKTvI/AAAAAAAAACg/AVcpwHLoWjU/s1600-h/sze%C5%9B%C4%87+st%C3%B3p.png"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 85px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_x1x1Tn1IADs/SvRCdeTKTvI/AAAAAAAAACg/AVcpwHLoWjU/s320/sze%C5%9B%C4%87+st%C3%B3p.png" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5401014927241137906" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Za sprawą tego, że oskarżono mnie o kolokwializm, oraz wytknięto dużo błędów w opowiadaniu, postanowiłem zabrać się za korektę poszczególnych rozdziałów, przy okazji komentując przebieg akcji, wyjaśniając (rzekome) niejasności. Dzisiaj przeanalizuję rozdział pierwszy, części pierwszej (Powitanie).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bardzo krótki rozdział - dlaczego? W pierwszym okresie pisania opowiadania przyjąłem inną "politykę" wydawniczą, która brzmi:"będę wydawał częściej krótkie rozdziały, tak aby nie zniechęcić czytelnika do śledzenia historii". Niedługo potem zrezygnowałem z tej metody (dobry i sumienny czytelnik zawsze będzie czytał, nawet jeśli rozdział jest długi i obszerny) na rzecz dłuższych, ale rzadziej publikowanych cząstek opowiadania.&lt;br /&gt;Edwin przedstawia krótko siebie, i swoje otoczenie, w jakim przyszło mu pracować. Dlaczego nie mówi nic o swoim wyglądzie? Cóż, to &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;narrator pierwszoosobowy &lt;/span&gt;. Opowiada o tym, co chce, nie zawsze (choć w większości przypadków) jest to prawda. Nie znaczy to, że Handlaa jest brzydki, pozbawiony męskiego piękna - skoro Diamanda przyciąga jego uwagę (i vice versa).&lt;br /&gt;Jest także prawdziwe rozwinięcie akcji - panna Kohn próbuje wejść do &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Haali&lt;/span&gt;, gabinetu płetwonurka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Coś o dialekcie avalońskim &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;We wszystkich państwach avalońskich &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;(1)&lt;/span&gt; posługuje się jednym z dialektów regionalnych języka polskiego, mianowicie dialektem avalońskim. Czym się różni? W różnicy niektórych wyrazów, typu wioska-wiosza, niezdalusza (nie ma swojego odpowiednika). Podczas pisania niektórych imion, stosuje się apostrof (typu: Ka'Mil, Michal'Ina, Ra'mil, Ja'Kub). I to tyle.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;(1)&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Jest to jednostka administracyjna, określająca republikę bądź monarchię podległą Państwie Synto, w dużej mierze zamieszkiwana przez Awalończyków, Zwykle są to małe terytoria, jak:Hrabstwo Jeziora Raas'cin (archipelag na Morzu Bałtyckim), Wyspa Natli (wysepka na pacyfiku), Republika Nowej Ziemii (część arktycznej wyspy o tej samej nazwie), Flixandia (półwysep Giblartarski), Zatoka Andraa (Finlandia).Formalnie można nazwać państwem awalońskim Synto, aczkolwiek tego państwa nikt takim mianem nie okrasza.&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7886060053136515727-3646390571679824494?l=hrabia-niczego.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/feeds/3646390571679824494/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2009/11/komentarz-do-pierwszego-rozdziau.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/3646390571679824494'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/3646390571679824494'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2009/11/komentarz-do-pierwszego-rozdziau.html' title='Komentarz do pierwszego rozdziału'/><author><name>Hrabia Niczego</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02384980013483584395</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-9cG84X2lFNk/Ta86rYx1tGI/AAAAAAAAAm0/o9Hv5mvMOxg/s220/naskrajucywilizacji.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_x1x1Tn1IADs/SvRCdeTKTvI/AAAAAAAAACg/AVcpwHLoWjU/s72-c/sze%C5%9B%C4%87+st%C3%B3p.png' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7886060053136515727.post-8955075843828795844</id><published>2009-11-06T12:16:00.001+01:00</published><updated>2010-01-31T14:26:09.552+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='recenzja'/><title type='text'>Recenzja płyty La Roux</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://musosguide.com/public_html/musos.wp/wp-content/uploads/2009/07/la_roux.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 330px; height: 327px;" src="http://musosguide.com/public_html/musos.wp/wp-content/uploads/2009/07/la_roux.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O La Roux, londyńskim duecie electropop dowiedziałem się w telewizji, z teledysku Bulletproof. Zaprzysięgłem sobie, że z popem nie będę miał nic wspólnego, ale pochlebne opinie w Internecie, uroda i charyzma ognistowłosej wokalistki Ellie Jackson skłoniły mnie do odsłuchania debiutanckiego albumu, o takiej samej nazwie jak grupa. Jego premiera miała miejsce 29 czerwca tego roku, kiedy Europę opanowała gorączka na punkcie singla Quicksand  oraz In for the kill. Od początku traktuję ten projekt jako muzyczną ciekawostkę, ze względu na fakt, że album stara się „odgrzać” lata osiemdziesiąte XX wieku, wykorzystując syntezatory z tamtych czasów, podane w nowej bardzo futurystycznej formie, poprzez ostre, rytmiczne beaty, oraz młodzieńczy, donośny głos Ellie. Taką mieszankę wielbię! Warto dodać, że warstwa tekstowa wyróżnia się swoją odmiennością, oryginalnością (wszechobecna gra słów), a teledyski nie mają nic wspólnego ze złotą dekadą. Wokalistka sama również wyznaje: &lt;blockquote&gt;&lt;br /&gt;„Muzyka teraz nie brzmi szczerze. A tamte dźwięki sprawiają wrażenie naprawdę wolnych (…). Wydaje mi się, że muzyka gitarowa najlepsze dni ma już za sobą, dopóki ktoś jej nie odświeży w jakiś sposób. Teraz czas na syntezatory.” &lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Album dla: fanów lat 80, wolnych brzmień, rudowłosych panien. Każdy znajdzie tu coś dla siebie. „I’m not your toy” na prywatce zaowocuje dobrą zabawą.&lt;br /&gt;Na końcu chciałbym podziękować mojej wychowawczyni za pochlebną opinię na temat tej muzyki, a także pewnemu Radkowi, który wydał opinię, na temat okładki singla „I’m not your toy” . Dziękuję Wam z całego serca.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7886060053136515727-8955075843828795844?l=hrabia-niczego.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/feeds/8955075843828795844/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2009/11/recenzja-pyty-la-roux.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/8955075843828795844'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/8955075843828795844'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2009/11/recenzja-pyty-la-roux.html' title='Recenzja płyty La Roux'/><author><name>Hrabia Niczego</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02384980013483584395</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-9cG84X2lFNk/Ta86rYx1tGI/AAAAAAAAAm0/o9Hv5mvMOxg/s220/naskrajucywilizacji.png'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7886060053136515727.post-7003904065039526695</id><published>2009-11-05T18:05:00.000+01:00</published><updated>2009-11-05T22:13:18.454+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka'/><title type='text'>Nowy singiel Hrabii Niczego!</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_x1x1Tn1IADs/SvMM4MwMlfI/AAAAAAAAACY/wAMrLAlgzGE/s1600-h/ABCD0004.png"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_x1x1Tn1IADs/SvMM4MwMlfI/AAAAAAAAACY/wAMrLAlgzGE/s320/ABCD0004.png" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5400674537782941170" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nowy, oficjalny singiel Hrabiego Niczego zatytułowany " Prés de la nature" (Blisko natury) został wydany 5 listopada 2009 roku, natomiast teledysk mogliśmy oglądać już 3 listopada.Tak naprawdę, singiel został wydany przypadkowo, kiedy to zmieniłem plany odnośnie wydawania albumów. Można powiedzieć, że utwór ten jest jednym z faworytów do wydania go na płycie "Best of 2009 sessions", zbiorze najciekawszych "ćwiczeń" i postępów jakich dokonałem we FL Studio 8. Mam świadomość, że "Blisko natury" jest krótkie - ale pamiętajcie, że to dopiero początek moich doświadczeń z prawdziwą muzyką. Myślę, że z przymrużeniem oka się wam spodoba.Teledyski promujące możesz znaleźć&lt;a href="http://www.youtube.com/user/Doiges123#grid/user/FC21ACD806EAFAD1"&gt; tutaj&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/user/Doiges123#grid/user/FC21ACD806EAFAD1"&gt; &lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Tracklista:&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt; -Prés de la nature&lt;/span&gt; 0:55&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt; -Prés de la nature (Loin de la nature mix) &lt;/span&gt;     2:32&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.last.fm/music/Hrabia+Niczego"&gt;&lt;img src="http://cdn.last.fm/labels_images/badges/grey.png" alt="Free MP3s on Last.fm" width="153" height="53" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7886060053136515727-7003904065039526695?l=hrabia-niczego.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/feeds/7003904065039526695/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2009/11/nowy-singiel-hrabii-niczego.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/7003904065039526695'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/7003904065039526695'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2009/11/nowy-singiel-hrabii-niczego.html' title='Nowy singiel Hrabii Niczego!'/><author><name>Hrabia Niczego</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02384980013483584395</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-9cG84X2lFNk/Ta86rYx1tGI/AAAAAAAAAm0/o9Hv5mvMOxg/s220/naskrajucywilizacji.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_x1x1Tn1IADs/SvMM4MwMlfI/AAAAAAAAACY/wAMrLAlgzGE/s72-c/ABCD0004.png' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7886060053136515727.post-8940910564889659627</id><published>2009-11-05T16:02:00.000+01:00</published><updated>2009-11-05T22:23:33.773+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='opowiadanie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='felieton'/><title type='text'>Pewnego dnia w Ciechocinku...</title><content type='html'>&lt;span style="font-style: italic;"&gt;-Mateusz!!! Mateusz!!!&lt;/span&gt; - co chwila prześladowały mnie te groteskowe głosy matki Jakuba. Na samą myśl o tej osobie przeszły mnie ciarki. Dzisiaj, według większości nadszedł dzień apokalipsy, sądu ostatecznego, pewnego rodzaju rozliczenia z... rodzicami. Dzisiaj to miała miejsce wywiadówka - słowo budzące grozę...&lt;br /&gt;Około 15:40 przechodziłem pod pewnym blokiem przy ulicy Polnej.Wtedy też jesień dała o sobie znać - słońce powoli chowało się za horyzont nadając wszystkim budynkom, drzewom pomarańczowy kolor. Powoli robiło się ciemno.&lt;br /&gt;Nie mogłem wyzbyć z siebie dziwnej, trochę pokracznej aury napięcia, wyczekiwania, grozy. Wszystko wokół stawało się inne, trochę mroczne. Ten dzień stał się dla mnie niezwykły. Czasami szczypałem siebie by przekonać się, czy to sen, czy to jawa...&lt;br /&gt; Fakt, mi nic nie groziło, uczę się dobrze; gorzej było z Jakubem - biedaczek dostał w 2 miesiące około 14 &lt;span style="font-style: italic;"&gt;laczy&lt;/span&gt;. Jego matka jest przewrażliwiona na tym punkcie, stąd moje (jestem empatyczny) jak i jego nerwy.&lt;br /&gt;Pozostaje czekać na rozwój wydarzeń.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7886060053136515727-8940910564889659627?l=hrabia-niczego.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/feeds/8940910564889659627/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2009/11/pewnego-dnia-w-ciechocinku.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/8940910564889659627'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/8940910564889659627'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2009/11/pewnego-dnia-w-ciechocinku.html' title='Pewnego dnia w Ciechocinku...'/><author><name>Hrabia Niczego</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02384980013483584395</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-9cG84X2lFNk/Ta86rYx1tGI/AAAAAAAAAm0/o9Hv5mvMOxg/s220/naskrajucywilizacji.png'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7886060053136515727.post-264400243618302775</id><published>2009-10-31T13:10:00.003+01:00</published><updated>2010-04-17T22:03:29.876+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='recenzja'/><title type='text'>Recenzja płyty Six pieds sous terre</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://multimedia.fnac.com/multimedia/images_produits/ZoomPE/4/2/9/3448969286924.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 359px;" src="http://multimedia.fnac.com/multimedia/images_produits/ZoomPE/4/2/9/3448969286924.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;p style="text-indent: 10%; "&gt;Tak naprawdę nie wiem, co skłoniło Myriam Roulet do całkowitej zmiany swojego wizerunku, a co ważniejsze muzyki. W trzech pierwszych albumach (Sine, Princesse de Rien, Celle qui tue) prezentowała raczej elektroniczny, popowy styl z domieszką baroku. A kolejna płyta (nazwana Six pieds sous Terre, wydana w 2005 roku) rozpoczęła drugą erę jej kariery. RoBERT zrezygnował z syntezatorów na rzecz szerokiego, klasyczno-barokowego instrumentarium (dla ciekawych: skrzypce, wiolonczele, kontrabas, klarnet, obój – mój ulubiony, fagot, flet, pianino, oraz perkusja), stwarzając przy tym atmosferę dramatyzmu, melancholii, depresyjnego smutku. Dodam, że bardzo groteskowego – słuchając tego albumu przenosimy się w świat baśni, w którym Myriam się jakby zatrzymała – i to świadczy o genialności albumu. Lecz najważniejszą jego atrakcją jest niepowtarzalny głos RoBERTA, znawcy twierdzą, że to „krystaliczny, delikatny, operowy posłaniec śmierci.”, niekiedy ciężki do wytrzymania. Tak naprawdę, to wszystkie piosenki, pieśni, ballady (jak zwał tak zwał) trzymają równy poziom, ale jeśli nie mam weny to sięgam po rytmiczne i szybkie Ta femme, ton drapeau.&lt;br /&gt;Tej płyty NIE DA SIĘ zaszufladkować – kończący tą recenzję dowód, świadczący o tym, że Six pieds sous Terre jest dziełem niepowtarzalnym. Świat muzyki wydał na swoje łono niewiele lepszych rzeczy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7886060053136515727-264400243618302775?l=hrabia-niczego.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/feeds/264400243618302775/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2009/10/recenzja-pyty-six-pieds-sous-terre.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/264400243618302775'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/264400243618302775'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2009/10/recenzja-pyty-six-pieds-sous-terre.html' title='Recenzja płyty Six pieds sous terre'/><author><name>Hrabia Niczego</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02384980013483584395</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-9cG84X2lFNk/Ta86rYx1tGI/AAAAAAAAAm0/o9Hv5mvMOxg/s220/naskrajucywilizacji.png'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7886060053136515727.post-6733508507118501069</id><published>2009-09-09T19:04:00.002+02:00</published><updated>2012-02-05T20:09:36.024+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='felieton'/><title type='text'>Degeneracja!!!</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div style="text-indent: 10%;"&gt;Przyznam, iż ta prowokacja, którą zrobiłem wcale nie była planowana. Miałem tylko zamiar "pochwalić" się blogiem z opowiadaniami na tak zwanym "śledziku" - kolejnym komercyjnym posunięciem naszej klasy (również degenerującym społeczeństwo...). Migiem otrzymałem takie komentarze (dokładne cytaty, żadnych poprawek):&lt;/div&gt;&lt;blockquote style="font-style: italic;"&gt;&lt;br /&gt;,,dziwne too hehehe xD"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;,,ale głupota to jest po co to komu XDD"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;,,hah ale głupie to jest roszke:DD"  &lt;/blockquote&gt;&lt;div style="text-indent: 10%;"&gt;Nie, żebym myślał, że moje opowiadanie jest wspaniałe i wszelka  krytyka jest niedopuszczalna... Spójrzcie na jeszcze raz na te "wypowiedzi". Z mojego punktu widzenia są koszmarnie napisane, nie mówiąc już o ortografii. Co innego na konstruktywną i "kulturalną" wymianę poglądów na temat chociaż by opowiadania. Szkoda że tych drugich wypowiedzi jest o wiele mniej. A więc, kogo tu słuchać? Zastanów się sam..&lt;/div&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7886060053136515727-6733508507118501069?l=hrabia-niczego.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/feeds/6733508507118501069/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2009/09/degeneracja.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/6733508507118501069'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/6733508507118501069'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2009/09/degeneracja.html' title='Degeneracja!!!'/><author><name>Hrabia Niczego</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02384980013483584395</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-9cG84X2lFNk/Ta86rYx1tGI/AAAAAAAAAm0/o9Hv5mvMOxg/s220/naskrajucywilizacji.png'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7886060053136515727.post-5134513573927824805</id><published>2009-09-07T14:21:00.000+02:00</published><updated>2009-10-31T21:24:03.086+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksje'/><title type='text'>Dnia siódmego...</title><content type='html'>Myślałem, że pani wicedyrektor uzna tego maila za zwykłą prowokację, żart.Ale dobrze się tak nie stało.Krótko mówiąc - wykonam projekt strony internetowej naszego gimnazjum!&lt;br /&gt; Ale nie HTML'em - o nie.Znam przecież dobrze sporo CMS'ów, takich jak PhpFusion etc. A ta prostota aktualizacji strony przypadnie wszystkim do gustu.Ba, nawet uczniowie będą mieli możliwość dodawania własnych treści. Oczywiście stawiam też na pełną kontrolę nad tymi treściami (wiadomo co mogą gimnazjaliści).&lt;br /&gt; Cieszę się, że wreszcie się do czegoś przydam, zdobędę reputacje i pewne uznanie.Nie uznaję się za wielkiego znawcę tej dziedziny, i nie liczę na pewne łaski.&lt;br /&gt; Cóż, zabieram się do pracy! Dużo przede mną, to prawda, ale jakoś się wyrobię.I...nie mam pojęcia co dalej pisać.Może na tym zakończę, dobrze?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7886060053136515727-5134513573927824805?l=hrabia-niczego.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/feeds/5134513573927824805/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2009/09/dnia-siodmego.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/5134513573927824805'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/5134513573927824805'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2009/09/dnia-siodmego.html' title='Dnia siódmego...'/><author><name>Hrabia Niczego</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02384980013483584395</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-9cG84X2lFNk/Ta86rYx1tGI/AAAAAAAAAm0/o9Hv5mvMOxg/s220/naskrajucywilizacji.png'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7886060053136515727.post-4858549877784811958</id><published>2009-09-02T14:12:00.000+02:00</published><updated>2012-02-05T20:11:18.570+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='felieton'/><title type='text'>Yy...bardzo dziwne również!</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;Zawsze chciałem podpisywać się pod każdym aspektem mojego życia "oficjalnie".Tworzyć coś, po czym zawitam w gronie danej dziedziny. No cóż: piszę, tworzę muzykę, gram na instrumencie, także reżyseruję i montuję filmy. Uwielbiam wszelkie prace twórcze - zresztą to widać. Dlatego też powstał ten blog - jako oficjalne źródło wszelkich moich przeżyć, refleksji. A także do zaprezentowania moich dzieł, rzecz jasna.&lt;br /&gt;Ten post zawiera treści czysto organizacyjne, ale tak już jest na początku.Będziecie mogli czytać moje nowe posty zazwyczaj każdego wieczora - wtedy też mam chwilkę czasu a także inspiracje i pomysły. Zawsze skłonię się na chociażby krótką myśl, refleksjęm komentarz w danej sprawie. A relacje z dnia odłożę na drugi plan - w końcu to nie pamiętnik (który oczywiście prowadzę, tyle że nie w takiej formie jaką pewnie najczęściej sobie wyobrażacie).&lt;br /&gt;Zapraszam również do przeczytania mojego opowiadania, które znajdziecie pod &lt;a href="http://www.sixpieds.blog.onet.pl/"&gt;tym&lt;/a&gt; adresem.Trzeba zapamiętać, że pojedynczy gest nie wymagający zbyt wielkiego wysiłku, może podnieść wenę autora na duchu. Chociaż tej mi jak na razie nie zabrakło, to bardzo proszę o komentarze, te pochlebne, jak i krytykujące moją pracę. Tym zdaniem kończę&amp;nbsp;dzisiejszy post. Prawdopodobnie, do jutra!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7886060053136515727-4858549877784811958?l=hrabia-niczego.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/feeds/4858549877784811958/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2009/09/yybardzo-dziwne-rowniez.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/4858549877784811958'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7886060053136515727/posts/default/4858549877784811958'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://hrabia-niczego.blogspot.com/2009/09/yybardzo-dziwne-rowniez.html' title='Yy...bardzo dziwne również!'/><author><name>Hrabia Niczego</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02384980013483584395</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-9cG84X2lFNk/Ta86rYx1tGI/AAAAAAAAAm0/o9Hv5mvMOxg/s220/naskrajucywilizacji.png'/></author><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
